Do 2020 r. 20 proc. OZE w bilansie zużycia energii?

fot: Kajetan Berezowski

Projekt ustawy reguluje mechanizmy i instrumenty wsparcia wytwarzania energii z OZE

fot: Kajetan Berezowski

Ministerstwo Gospodarki chce, by projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii został przyjęty przez parlament jeszcze w tym roku. Dzięki temu ustawa będzie obowiązywała od 1 stycznia 2013 r. - poinformował w piątek 27 lipca na konferencji prasowej wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak. Projekt z końcem sierpnia lub na początku września zostanie skierowany pod obrady rządu

Projekt reguluje mechanizmy i instrumenty wsparcia wytwarzania energii z OZE. W czerwcu br. Ministerstwo Gospodarki opublikowało nowy projekt ustawy o OZE, który częściowo uwzględnia uwagi zgłoszone podczas konsultacji i uzgodnień międzyresortowych, po publikacji pierwszego projektu w grudniu 2011 roku.

Jak powiedział Kasprzak, projekt z końcem sierpnia lub na początku września zostanie skierowany pod obrady rządu. Wcześniej trafi do uzgodnień resortowych. Podkreślił, że należy go przyjąć, jeśli chcemy zrealizować cel polityki energetycznej UE (osiągnięcie do 2020 r. 20 proc. udziału energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii).

Projekt wprowadza m.in. koncepcję "sprzedawcy z urzędu". Będzie nim sprzedawca energii elektrycznej, ciepła lub paliw gazowych, dostarczający je do największej liczby odbiorców na danym obszarze. Byłby on zobowiązany do zakupu energii elektrycznej za określoną cenę. W projekcie został również określony mechanizm waloryzacji tej ceny.

Dokument zakłada "niezmienność zasad" przez cały okres wsparcia instalacji OZE (na 15 lat, z wyjątkiem współspalania, gdzie okres wsparcia wyniesie 5 lat). Datą rozpoczęcia okresu wsparcia jest moment oddania określone instalacji OZE do użytku. Projekt zakłada też zachowanie dotychczasowych zasad wsparcia dla działających instalacji OZE. Jednocześnie planowane jest też ograniczenie wsparcia dla technologii współspalania. Zakłada się również rozwój mikroźródeł (małych instalacji OZE) i efektywne wykorzystanie biomasy (m.in. preferencje podatkowe na zakup małych kotłów biomasowych i zakup do nich biomasy).

Projekt zakłada też wprowadzenie do systemu wsparcia tzw. współczynników korekcyjnych, które decydować będą o faktycznym zróżnicowaniu poziomu wsparcia w zależności od rodzaju źródła.

W latach 2013-14 współczynnik będzie wynosił m.in. 0,9 dla energii z lądowych farm wiatrowych o mocy powyżej 500 kW, 1,15 dla elektrowni biomasowych w kogeneracji o mocy powyżej 10 MW, 2,3 dla elektrowni wodnych o mocy powyżej 20 MW, a 1,8 dla elektrowni wiatrowych na morzu. Najwyższe wsparcie otrzymywałyby instalacje fotowoltaiczne o mocy powyżej 100 kW - współczynnik ten byłby na poziomie 2,85. W kolejnych latach większość współczynników dla określonych źródeł energii odnawialnej będzie stopniowo spadać.

Resort podał też w uzasadnieniu do projektu, że roczne oszczędności z tytułu zmian systemu wsparcia OZE wyniosą od ok. 700 mln zł (w roku 2013) do ok. 1 mld 700 mln zł (w roku 2019), a całkowite oszczędności z wprowadzonych projektem zmian wyniosą do roku 2020 ok. 8 mld 500 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.