fot: PAP
fot: PAP
Amerykańska waluta w sierpniu odbiła się od dna. Na początku miesiąca za dolara płacono nawet 2,01 zł. Słabość waluty, w której kwotowana jest wartość ropy, była tarczą dla polskich konsumentów i firm. Dzięki mocnemu złotemu ceny benzyny i oleju napędowego nie przekroczyły 5 zł za litr. Ale ta tarcza staje się coraz słabsza. W ostatnich dniach dolar kosztował około 2,25 zł.
Notowania ropy przeliczone na złote wyglądają zupełnie inaczej. Najtaniej było 5 i 6 sierpnia, gdy dolar był jeszcze bardzo słaby. Baryłka była warta 248-249 zł, czyli niewiele mniej, niż na początku roku – 244,3 zł (99,6 USD przy kursie dolara 2,4524 zł). Dziś baryłka ropy jest warta 258 zł (114,7 USD przy kursie dolara 2,25 zł). Tyle samo kosztowała przed miesiącem. To m.in. dlatego ceny paliw na stacjach spadają bardzo leniwie.