Dlaczego bazaltowa róża przestała istnieć?

fot: Tomasz Rzeczycki

Góry Kaczawskie i Pogórze Kaczawskie są terenem intensywnej eksploatacji górniczej surowców skalnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Została odsłonięta w trakcie prac kopalni a teraz na skutek działalności górniczej rozsypała się w drobny mak. Bazaltowa róża na Wilczej Górze na Pogórzu Kaczawskim koło Złotoryi przeszła do historii, w atmosferze oskarżeń o pożądliwość górniczego lobby.

Na dodatek pod względem prawnym nie doszło do naruszenia prawa, gdyż, jak podkreśla Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu, bazaltowa róża znajdowała się poza granicami pobliskiego rezerwatu przyrody. Sprawę nagłośnił wiosną Piotr Kanikowski na łamach tygodnika Nowiny Jeleniogórskie, publikując tekst pod tytułem „Miazga na Wilczej Górze”.

– W dniu 4 maja 2022 r. do tutejszej Dyrekcji wpłynęło zawiadomienie pana Piotra Kanikowskiego o uszkodzeniu wspomnianej róży bazaltowej. RDOŚ we Wrocławiu poinformował pana Kanikowskiego, iż róża bazaltowa znajduje się poza granicami rezerwatu przyrody „Wilcza Góra”, i że w celu wyjaśnienia czy wydobycie bazaltu w sąsiedztwie „róży bazaltowej” mogło doprowadzić do jej uszkodzenia winien się zwrócić się do Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu i Wydziału Geologii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Ponadto nadmieniam, iż wszystkie dotychczasowe zgłoszenia dotyczące rezerwatu przyrody „Wilcza Góra”, które wpłynęły do tutejszy Dyrekcji w latach 2013 - 2021, były weryfikowane przez tut. organ i nie stwierdzono, aby dochodziło w jego granicach do niszczenia zasobów przyrodniczych - informuje Katarzyna Łapińska, rzecznik prasowy RDOŚ we Wrocławiu.

Tak więc tzw. róża bazaltowa, jako zlokalizowana poza granicami rezerwatu przyrody „Wilcza Góra”, nie stanowiła formy ochrony przyrody w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody

– Wprawdzie była ona okazalsza i bardziej wyeksponowana niż formy bazaltowe zlokalizowane na terenie tegoż rezerwatu przyrody, stanowiące jego cel ochrony w myśl Zarządzenia nr 21 Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z dnia 11 października 2013 r. w sprawie rezerwatu przyrody „Wilcza Góra" , jednakże utożsamianie tego obiektu z rezerwatem jest błędne - podkreśla Katarzyna Łapińska z RDOŚ.

Eksploatację w kamieniołomie prowadził francuski koncern Colas Polska. Prace zostały przerwane po tym, jak nocą 26 sierpnia 2019 r. doszło do obsunięcia się mas skalnych z Wilczej Góry. OUG Wrocław nie zezwolil tam na wznowienie robót. Wtedy jeszcze bazaltowa róża przetrwała. „Najprawdopodobniej na skutek strzelań naturalne szczeliny pomiędzy słupami bazaltu powiększyły się, a gromadząca się w nich i zamarzająca woda w trzy miesiące zimy zrobiła resztę. Bazaltowa róża nieodwracalnie rozpadła się w piarg u stóp Wilczej Góry” - przypuszcza Piotr Kanikowski w tekście opublikowanym 17 maja 2022 r. w Nowinach Jeleniogórskich.

Czy rzeczywiście nieistniejąca już forma skalna na Wilczej Górze była ewenementem geologicznym?

– To był rzeczywiście unikatowy obiekt. Chodziło o typ formy, czyli słupów rozchodzących się z jednego punktu w różnych kierunkach. Bo samych słupów bazaltowych w różnych odkrywkach kamieniołomów jest w Sudetach sporo. Do znanych należą Małe Organy Myśliborskie, czy Czartowska Skała przy drodze ze Starej Kraśnicy do Jawora - mówi dr hab. Jacek Potocki, geograf i znawca Sudetów.

W kopalni pod Złotoryją doszło do zniszczenia unikatowej formy skalnej leżącej już poza granicami rezerwatu. Czy ten rezerwat i inne są wolne od zagrożeń ze strony górnictwa?

– Nie jest możliwe odniesienie się do pytania, czy formy ochrony przyrody podlegające RDOŚ we Wrocławiu, w tym rezerwaty przyrody, narażone są na zniszczenia, utratę walorów w wyniku działalności górniczej, bowiem pytanie to jest zbyt ogólne. W żadnym z rezerwatów ani w ich bezpośrednim otoczeniu nie jest prowadzone obecnie wydobycie surowców skalnych. Jednocześnie nadmieniam, że ocena wpływu przedsięwzięć związanych z eksploatacją kopalin lub inną działalność przemysłową jest każdorazowo analizowana na podstawie prowadzonych postępowań administracyjnych w zakresie oceny oddziaływania na środowisko - odpowiada Katarzyna Łapińska z RDOŚ we Wrocławiu

Roksana Knapik, będąca geologiem i pasjonatem Sudetów wskazuje za to na inny problem związany z kamieniołomami, a mianowicie na niszczenie walorów nieczynnych kopalń odkrywkowych.

– Do głowy przychodzą mi tak na szybko kamieniołomy bazaltu na Pogórzu Izerskim, które warto chronić chociażby przez zasypywaniem śmieciami, na przykład w Rębiszowie czy w okolicach Lubania. Kamieniołomy w naszym regionie mają wielki potencjał dydaktyczno-rekreacyjny, nie bardzo rozumiem dlaczego jest tendencja, żeby je zasypać jakimś syfem - stwierdza Roksana Knapik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.