Dla złagodzenia skutków ceł Trumpa Chiny mogą zwiększyć eksport do UE

1713269748 kontenerowiec

fot: pixabay.com

W Chinach zlokalizowanych jest 35 proc. zakładów produkcyjnych wytwarzających elektronikę

fot: pixabay.com

W celu złagodzenia skutków amerykańskich ceł, Chiny mogą przekierować eksport m.in. do krajów UE. To może spowodować wzrost importu z tego kraju do Unii Europejskiej o 6 proc. rocznie przez 3 lata - wynika z analizy Allianz Trade.

Niedawno amerykańska administracja wprowadziła zwolnienia z nowych, wysokich stawek celnych dla niektórych towarów. Zwolnienia te objęły m.in. laptopy, tablety i smartfony.

“Na zmianie skorzystali w szczególności azjatyccy eksporterzy: 70 proc. amerykańskiego importu z Tajwanu jest teraz zwolnione z najnowszych podwyżek ceł (w porównaniu z 18 proc. początkowo), 45 proc. dla Tajlandii (w porównaniu z 18 proc. początkowo), 39 proc. dla Wietnamu (w porównaniu z 12 proc. początkowo), 58 proc. dla Malezji (w porównaniu z 33 proc. początkowo), 48 proc. dla Filipin (w porównaniu z 23 proc. początkowo) i 44 proc. dla Chin (w porównaniu z 23 proc. początkowo)“ - napisano w analizie Allianz Trade.

Analitycy tej firmy oceniają jednak, że mimo tych zmian efektywna stawka celna USA na import z Chin nadal wynosi 103 proc. Uważają oni także, że choć USA zawrą porozumienie z Chinami w sprawie handlu, i to zapewne jeszcze w tym roku, ale “ostatecznie amerykańska stawka ceł importowych na Chiny będzie o +60 punktów procentowych wyższa niż przed drugą prezydenturą Donalda Trumpa“.

“Aby złagodzić ten wpływ, chińskie firmy mogłyby przekierować do 64 proc. eksportu przez inne kraje azjatyckie, w których obowiązują niższe stawki celne w USA. Spowodowałoby to jednak przeciążenie portów i prawdopodobnie zwiększyłoby podatność na zagrożenia globalnych łańcuchów dostaw i żeglugi morskiej“ - uważają analitycy Allianz Trade.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby w większym stopniu zlecać chińskim firmom m.in. montaż czy transport swoich produktów podmiotów z krajów sąsiednich. To umożliwiłoby w większym stopniu eksport tych towarów do USA jako pochodzących z kraju o niższej stawce celnej. Przekierowanie chińskiego eksportu jest wykonalne szczególnie w przypadku towarów o wysokiej marży i małej objętości (np. niektóre urządzenia gospodarstwa domowego i elektronika, robotyka itp.). Jednak na przeszkodzie jej wprowadzenia na szeroką skalę, wymagającej zmianie tras statków handlowych, staną “ograniczenia logistyczne i geopolityczne, w tym ograniczoną przepustowość portów morskich i rosnącą kontrolę ze strony amerykańskich organów regulacyjnych“.

“Inną strategią może być przeniesienie handlu na inne rynki eksportowe. UE, Wielka Brytania, Wietnam, Tajwan, Malezja, Indonezja, Meksyk, Singapur, Arabia Saudyjska i Nigeria najprawdopodobniej wchłoną chiński eksport, który nie jest już kierowany do USA. Zakładając, że to odchylenie handlowe może potrwać trzy lata, import z Chin w tych krajach może wzrosnąć nawet o +6 proc. rocznie“ - stwierdzili eksperci Allianza.

Podkreślili oni, że rynki wschodzące, które przechodzą szybką industrializację i urbanizację mogą generować popyt na chińskie maszyny, materiały infrastrukturalne i towary konsumpcyjne. Przypomnieli, że podczas wojny handlowej między USA a Chinami pod rządami pierwszej administracji Trumpa w latach 2017-2019 udział chińskiego eksportu do USA spadł o -2,2 punktu procentowego, do 16,8 proc.

“Odwrotnie, pozytywną zmianę zaobserwować można było w przypadku UE28, Wietnamu, Tajwanu, Malezji, Indonezji, Meksyku, Singapuru, Arabii Saudyjskiej i Nigerii. Udział chińskiego eksportu do tych miejsc docelowych wyraźnie wzrósł szybciej w latach 2017-2019 (+3,3 punktu procentowego do 34 proc.) niż w latach 2000-2017 (+ 4,3 punktu procentowego do 29,7 proc.). Zakładając, że straty w chińskim eksporcie do USA z powodu wojny handlowej mogą wynieść do 234 mld USD i że kwota ta zostanie skierowana na wyżej wymienione rynki w ciągu trzech lat, ich import z Chin wzrośnie nawet o +6 proc. w ujęciu rocznym“ - czytamy w analizie Allianza.

Wskazali oni, że choć w ostatnich latach inne kraje azjatyckie przyjmowały inwestycje produkcyjne, to nadal Chiny odgrywają rolę “fabryki świata“. Z analizy wynika, że w Chinach zlokalizowanych jest 35 proc. zakładów produkcyjnych wytwarzających elektronikę, 32 proc. zakładów wytwarzających sprzęt gospodarstwa domowego oraz 31 proc. producentów tekstyliów na świecie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.

Zaawansowane rozwiązania do higieny i ochrony urządzeń w procesach technologicznych

W procesach technologicznych higiena oraz ochrona urządzeń stanowią fundament stabilnej i bezpiecznej produkcji. Firmy, które dążą do maksymalizacji żywotności parku maszynowego, coraz chętniej sięgają po chemiczne rozwiązania o wysokiej selektywności działania. Kluczową rolę odgrywają tu substancje powierzchniowo czynne, ponieważ to one determinują skuteczność usuwania zanieczyszczeń, stabilność formulacji oraz poziom zabezpieczenia konstrukcji przed korozją czy degradacją biologiczną.

Kaucja od butelek może być objęta podatkiem dochodowym

Środki z systemu kaucyjnego mogą być objęte podatkiem, jeśli nie pochodzą ze zwrotu wcześniej zakupionych butelek - poinformowało Ministerstwo Finansów.