Dialog i porozumienie akcentami rocznicowych przemówień

+22 Zobacz galerię

Galeria
(25 zdjęć)

Z kilkunastominutowym opóźnieniem rozpoczęły się w Jastrzębiu uroczystości z okazji 30 rocznicy podpisania Porozumień Jastrzębskich.

Uczestniczą w nich przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, spółek górniczych i związków zawodowych. Przybyli m.in.: przewodniczący parlamentu europejskiego Jerzy Buzek, wicepremier Waldemar Pawlak, wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Piotr Duda, a także Mirosław Kugiel i Piotr Rykala z Kompanii Węglowej.

Uroczystości otworzyło przemówienie Piotra Dudy, w którym mówił, że miał to być dla „Solidarności” rok wyjątkowy. - Niestety, 10 kwietnia zweryfikował te plany, parę spraw trzeba było odłożyć, ale nie wszystkie było można – mówił. - Wiedzieliśmy, że trzeba się spotkać na uroczystościach beatyfikacyjnych ks. Jerzego w czerwcu oraz dziś tu pod pomnikiem, aby podziękować tym wszystkim, którzy w 1980 roku podnieśli głowy i powiedzieli „dosyć” - dodał.

Duda wspomniał też, że przed 30 laty jedynym nośnikiem informacji było radio „Wolna Europa”. - Dziś też stoi przed nami wolna Europa, bo jest tu Jerzy Buzek – powiedział. - Ale mamy też głośno mówić, że choć jesteśmy w Unii to łamie się tu ciągle prawa pracownicze – dodał. Obecni przyjęli te słowa brawami.

Duda mówił też o potrzebie porozumienia i unikania sporów, także wewnątrz związku.

Następnie głos zabrał przewodniczący Jerzy Buzek, który mówił o ogromnych zasługach „Solidarności” na drodze do wolnej Polski. Przyznał jednak, że nie wszystko o czym wówczas marzyli Polacy się udało. Jak powiedział – Nie da się jednak wszystkiego osiągnąć.

Przewodniczący opowiedział się też za bezpieczeństwem pracy – Z tego nie wolno rezygnować – mówił. - Bywają jednak sytuacje, że w imię bezpieczeństwa pracy trzeba z jakiegoś miejsca pracy zrezygnować. Należy o tym problemie rozmawiać. Teraz potrzebny jest trójstronny dialog – powiedział.

Buzek wzywał też do porozumienia i dialogu społecznego mówiąc, że są one w Unii cenione od momentu jej powstania.

Następnie głos zabrał wicepremier Pawlak, który na początku wystąpienia podkreślił, że dla Polski dwudziesty wiek to dwa symbole: Jan Paweł II i Solidarność. - W 1979 roku podczas swej pierwszej pielgrzymki Jan Paweł II powiedział „Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi” rok później powstała „solidarność”, nasza wielka nadzieja - przypomniał Pawlak. - Dziś Polska należy do Unii Europejskiej, ale tu też czasem zdarzają się interesy. Ważne żebyśmy te interesy umieli rozróżniać i razem ze sobą współpracować – dodał. Dialog, wspólnota i otwartość, to potrzeby na jakie wskazał wicepremier.

Po przemówieniach w Jastrzębiu rozpoczęła się część artystyczna.

 

W galerii: Uroczystości z okazji 30 rocznicy podpisania Porozumień Jastrzębskich, Jastrzębie-Zdrój, 3 września 2010 (zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Modernizacja katowickiego tunelu i "Kopuły nad Rondem" za blisko 2,5 mln zł

Rozpoczyna się modernizacja infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz "Kopuły nad Rondem" o łącznej wartości blisko 2,5 mln zł - poinformował w czwartek Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach.

Eksperci: Nie przedłużać CPN, jest za drogi

Większość ekspertów uważa, że program "Ceny paliwa niżej" jest za drogi jak na stan finansów państwa, ma wadliwą konstrukcję i nie skłania do ograniczenia zużycia benzyny i oleju napędowego - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów "Rz" opowiedziało się za wygaszeniem programu.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.