Determinacja załogi, żeby ratować kopalnię jest ogromna, ale czy ktoś pomoże…

fot: Maciej Dorosiński

Dla niespełna dwutysięcznej załogi PG Silesia informacja o przejęciu kopalni przez nowego właściciela była niczym światło w tunelu

fot: Maciej Dorosiński

Trzecia śląska kopalnia węgla kamiennego może zakończyć wydobycie jeszcze w grudniu br. Po bytomskim Bobrku i zabrzańskim ZG Siltech wstrzymanie wydobycia może dotknąć czechowicką Silesię należąca do spółki Bumech.

Jak już informowaliśmy do związków zawodowych działających przy kopalni Silesia trafiło pismo o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w czechowickim zakładzie. Planowana redukcja zatrudnienia ma objąć do 754 pracowników. To praktycznie cała załoga.

- Mamy tutaj zarządcę sądowego, który zarządza firmą i pilnuje kosztów. Przygotował plan restrukturyzacji z racji złożoności sprawy na 5 lat, od  2025 r. do 2030 r. Natomiast sytuacja w stosunku do tego planu, który zarządca przedłożył do sądu się zmieniła z racji, że od przeszło czterech miesięcy mamy kłopoty z wydobyciem. Wcześniej szło to nie najgorzej. Teraz zaczęło brakować pieniędzy na inwestycje. Tymczasem zobowiązania po stronie kosztowej są dosyć spore. Zarządca pilnując kosztów i nie dopuszczając do tego, żeby zadłużenie się zwiększało stwierdził, że nie widzi dalszej możliwości prowadzenia tej restrukturyzacji, bo ona nie przynosi efektów – tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl Tomasz Szpyrka, szef ZZ Kadra w Silesii.

Z informacji, które do nas dotarły wynika, że zarządca poinformował stronę społeczną o swoich oczekiwaniach w związku z trudną sytuacją finansową zakładu. Przed zwolnieniami można byłoby ustrzec się zwiększając wydobycie i sprzedaż węgla. W sytuacji, w jakiej znalazła się kopalnia oraz cena węgla nie wróżą jednak niczego dobrego.

- Może się wydarzyć sytuacja, która nie miała miejsca od drugiej wojny światowej, że już niebawem pierwsi górnicy zwolnieni z pracy będą musieli zarejestrować się jako bezrobotni w urzędach pracy – wskazuje Tomasz Szpyrka.

Przed takim scenariuszem mogłoby uchronić objęcie załogi Silesii ustawą górniczą, która jest właśnie procedowana w Sejmie.

- Przez całe lata naszej działalności nie wzięliśmy z państwowej kasy jednej złotówki. Pracowaliśmy i funkcjonowaliśmy w otoczeniu górniczym, jak wszyscy inni górnicy. Płaciliśmy podatki i wszystkie opłaty eksploatacyjne, pokrywaliśmy szkody, regulowaliśmy wszystkie zobowiązania i teraz stajemy w beznadziejnej sytuacji. Nasi pracownicy i ich rodziny nie są wręcz w stanie tego zrozumieć. To niesprawiedliwe - podkreśla Tomasz Szpyrka.

W przedstawionych nam obliczeń wynika, że 54 pracowników spełniałoby warunki do skorzystania z urlopów górniczych. Pozostali to w większości osoby mające za sobą 15-16 lat pracy zawodowej w kopalni. Mogliby skorzystać z alokacji, ale jest problem, ponieważ w projekcie ustawy górniczej nie zostaliśmy ujęci, bo tam chodzi tylko o spółki Skarbu Państwa. Różnica jest taka, że tu jest firma prywatna, której problemy wynikły z  trudnej sytuacji rynkowej i nie była w stanie się przygotować na taki scenariusz – tłumaczy dalej Tomasz Szpyrka.

Determinacja załogi, aby próbować ratować kopalinę, jest ogromna. Na przełomie 2025 i 2026 r. miała ruszyć kolejna ściana i być może sprzedaż węgla poprawiłaby sytuację. Szkopuł jednak w tym, że zarządcy kończy się cierpliwość, a zobowiązania rosną. Biegnie też czas. Jeśli do 18 grudnia nie zapadną konkretne decyzje, które dadzą Silesii szansę na przetrwanie, trzeba będzie wstrzymać wydobycie, najprawdopodobniej bezpowrotnie.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.