Depesza z Brukseli - styczeń 2016

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeśli nie będziemy się jednoczyć w ważnych sprawach gospodarczych, to młodzi ludzie będą emigrować nie widząc dla siebie szansy w Polsce - zaznacza Jadwiga Wiśniewska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unia Europejska nie potrafi rozwiązać największego problemu w swojej historii, jakim jest kryzys migracyjny. Wobec tego uporczywie szuka tematów zastępczych. Kwestia demokracji w Polsce, podsunięta przez krajową opozycję, miała być jednym z nich. Debata, jaka odbyła się 19 stycznia w Strasburgu, pokazała jednak wyraźnie, że to nie rządy PiS zagrażają unijnym wartościom - pisze europoseł Jadwiga Wiśniewska w komentarzu nadesłanym do nettg.pl:

Reprezentująca polski rząd premier Beata Szydło w sposób merytoryczny i bardzo wyważony przedstawiła aktualną sytuację w Polsce, wykazując brak jakichkolwiek zagrożeń dla demokracji. Wyjaśniając nieporozumienia podkreślała, jak istotne są dla niej bezpośredni dialog i szacunek do rozmówców. Unijnym politykom wartości te są jednak obce. Oburza mnie, że Przewodniczący PE Martin Schultz ośmiela się obrażać Polski Naród porównując demokratycznie wybrany polski rząd do Władimira Putina. Czy naprawdę uważa, że w putinowskiej Rosji opozycja mogłaby wygrać wybory? Czy nie pamięta, że Unia Europejska jest wspólnotą niezależnych państw? Czy zapomniał, że to obywatele samodzielnie decydują o przyszłości swoich ojczyzn?

Okres 8 lat rządów PO i PSL, który Polacy zakończyli w 2015 r., pełen był przemilczanych naruszeń demokracji. Gdzie byli unijni obrońcy, gdy naruszano prawa wyborcze? Jesienią 2014 r. Polacy ponad 2 tygodnie czekali na wyniki wyborów samorządowych, które wciąż budzą wątpliwości. Dlaczego milczeli, gdy gwałcono wolność słowa? Latem 2014 r. służby wtargnęły do redakcji jednego z tygodników, by skonfiskować zapisy rozmów kompromitujących rząd. Co więcej, policja inwigilowała blisko 80 dziennikarzy i prawników, którzy chcieli je opublikować. Gdzie byli zatroskani o stan polskiej demokracji, gdy odbierano niezależność polskiemu sądownictwu konstytucyjnemu? Platforma Obywatelska z wyprzedzeniem wskazała nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w miejsce tych, których kadencja kończyła się w kolejnej kadencji parlamentu. Demokracja - wartość tak cenna dla Polaków ze względu na naszą historię - nie jest pod rządami PiS zagrożona. Prawa opozycji są szanowane, a obywatelom gwarantowane są wszystkie prawa i wolności obywatelskie. Nareszcie gwarantowana jest wolność wyrażania opinii nieprzychylnych wobec rządu, którą tak chętnie łamali nasi poprzednicy.

Trzeba nie lada hipokryzji, aby kwestionować decyzje demokratycznie wybranego rządu w Polsce, podczas gdy w Niemczech łamane są prawa kobiet i wolność mediów. Europejska opinia publiczna jest poruszona informacjami o masowych napaściach seksualnych, do których doszło w noc sylwestrową w Kolonii i innych miastach Niemiec. Ofiarami bardzo brutalnych napaści padły setki kobiet. Niepokoi zarówno bezradność i nieskuteczność policji niemieckiej wobec napastników, jak i cenzura wiadomości o atakach, zagrażająca wolności słowa. Nikt jednak nie debatuje nad standardami niemieckiej demokracji.

Styczniowa debata, wywołana przez awanturników niemogących pogodzić się z wyborczym werdyktem, dowiodła dwóch rzeczy. Po pierwsze: pokazała, że działania nowego rządu mają szerokie poparcie wśród eurodeputowanych z innych państw. Po drugie: dowiodła, że Parlament Europejski nie zajmuje się najważniejszym dla Unii problemem, którym jest narastający kryzys migracyjny. Przed Europą stoją realne problemy: kwestia imigrantów, bezpieczeństwo w UE czy Nord Stream II - tym powinny zająć się unijne instytucje. Europa potrzebuje stabilizacji, a nie kolejnego, sztucznie wytworzonego konfliktu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.