Decyzje: unijne pieniądze dla województwa śląskiego

fot: Maciej Dorosiński

W grudniu 2012 r. Koleje Śląskie blisko sześciokrotnie zwiększyły liczbę obsługiwanych pociągów, przejmując całość kolejowych przewozów pasażerskich w województwie. Popełnione przy tym błędy organizacyjne oraz braki w kadrach i taborze poskutkowały chaosem na torach i zakończyły się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego

fot: Maciej Dorosiński

Komisja Europejska zatwierdziła w czwartek (19 grudnia) Regionalny Program Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2014-2020.

Wiadomość o podpisaniu tego dokumentu przez unijną komisarz ds. rozwoju regionalnego Corinę Cretu przekazała PAP wiceszefowa wydziału rozwoju regionalnego w urzędzie marszałkowskim woj. śląskiego Stefania Koczar-Sikora.

W nowym śląskim RPO (na lata 2014-2020) znalazło się najwięcej środków UE spośród programów regionalnych w Polsce - 3,477 mld euro. Jego główna pula wynosi ok. 2,244 mld euro; 1,108 mld euro kierowanych jest na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne i Regionalne Inwestycje Terytorialne, natomiast ok. 125 mln euro wspiera Obszary Strategicznej Interwencji.

Najwięcej środków śląskiego RPO trafi na energetykę (wraz z transportem zbiorowym), transport, a także rewitalizacje. Najtrudniejsze według śląskich samorządowców negocjacje z KE dotyczyły transportu - m.in. ostatecznie nie udało się, aby unijne środki mogły wesprzeć np. remonty dróg lokalnych (gminnych i powiatowych).

Pierwotnie, w wersji RPO, która trafiła do negocjacji z Komisją, z 556,5 mln euro wsparcia dla transportu samorząd woj. śląskiego założył 50 mln euro na drogi lokalne. Ponieważ jednak KE niechętnie patrzy na wsparcie dróg, a preferuje wsparcie dla kolei, w negocjacjach zasugerowano, by proporcja środków dla kolei i dla dróg (wszystkich, nie tylko lokalnych) układała się w tym regionie: 60 proc. do 40 proc.

Samorząd woj. śląskiego przyznaje, że wobec gęstej sieci kolejowej, z której duża część - szczególnie na liniach towarowych - jest w złym stanie, jest tam dużo miejsca dla remontów kolejowej infrastruktury. Urzędnicy marszałka już od ponad dwóch lat współpracują z PKP PLK przy ich planowaniu. Obawiają się jednak m.in. czy PLK zdoła przygotować i przeprowadzić ogromną liczbę takich projektów w skali kraju (projekty kolejowe mają w swoich RPO wszystkie województwa).

Tylko w śląskim RPO założono zwiększenie w najbliższych latach długości linii kolejowych w tym regionie pozwalających na ruch pociągów pasażerskich z prędkością co najmniej 90 km/h - z obecnych niespełna 650 km do ponad 1090 km w 2023 r. Obecnie zdecydowana większość projektów kolejowych, które miałyby być finansowane z tego źródła, nie ma jeszcze bardzo wstępnej dokumentacji - tzw. studiów wykonalności. Wiadomo również, że nie będzie możliwości "przesuwania" niewykorzystanych środków z kolei na drogi.

Aby wybronić założone wstępnie środki na drogi wojewódzkie (docelowo RPO ma m.in. wesprzeć 50 km nowych dróg i 40 km przebudowanych lub zmodernizowanych), zarząd województwa zaproponował, by spośród 50 mln euro z dróg lokalnych, na które nie zgodziła się KE, 20 mln euro trafiło na zakup taboru kolejowego, a 30 mln euro - na konkurs dotyczący transportu szynowego (chodzi głównie o budowę torów tramwajowych plus ew. zakup pod ich kątem taboru).

Ponieważ część dużych przygotowywanych w regionie projektów dotyczących komunikacji publicznej będzie mogła prawdopodobnie starać się o dofinansowanie ze środków krajowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ), woj. śląskie starało się tak ukształtować swój RPO, by możliwie wypełniły go pozostałe mniejsze projekty z tej dziedziny - jednocześnie wychodząc naprzeciw oczekiwaniom KE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.