Decyzje: Opolskie inwestuje w Wałbrzyskiej SSE

fot: ARC

Zgodnie z przyjętą przez sejmik uchwałą, Opolskie przystąpi do WSSE Invest-Park, odkupując 42 udziały warte 420 tys. zł od dotychczasowego udziałowca - Kudowy Zdroju

fot: ARC

Województwo opolskie za 420 tys. zł kupi udziały spółki Invest-Park i przystąpi do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. We wtorek (26 lutego) zgodę na to wydał sejmik. Władze regionu liczą, że wejście do strefy pozwoli przyciągnąć inwestorów.

Marszałek województwa Andrzej Buła podkreślił, że wejście do wałbrzyskiej strefy ekonomicznej to "pierwszy krok, który pozwoli województwu pokazać się jako dobry partner inwestycyjny".

- Opolskie samorządy mają już w tej strefie kilkaset hektarów gruntów. Chcemy więc być ambasadorem regionu i zabiegać o to, by te tereny były częściej brane pod uwagę przez firmy - dodał.

Zadeklarował, że kolejnym etapem wejścia regionu do WSSE będzie wniesienie aportem ziemi od samorządów, które zaoferowały, że mogą na ten cel przekazać grunty. Buła zaznaczył, że wymaga to finansowej i prawnej analizy, nad czym pracuje powołany do tego zespół. Poinformował też, że na czwartek ma umówione w Ministerstwie Obrony Narodowej spotkanie - wraz z przedstawicielami trzech innych opolskich samorządów - ws. przejęcia terenów po poligonach, które też mogłyby być przeznaczone pod inwestycje.

Zgodnie z przyjętą przez sejmik uchwałą, Opolskie przystąpi do WSSE Invest-Park, odkupując 42 udziały warte 420 tys. zł od dotychczasowego udziałowca - Kudowy Zdroju. Według skarbnika woj. opolskiego Stanisława Mazura, będą one stanowić ok. 0,5 proc. ogółu udziałów. To nie wystarczy Opolszczyźnie, by mieć reprezentanta w organach władzy strefy, co jest celem regionu. Mazur podał, że aby ten cel osiągnąć, woj. opolskie powinno mieć 15 proc. udziałów. Ma temu służyć wniesienie aportem terenów.

Za uchwałą o przystąpieniu do strefy głosowało 20 z 25 radnych sejmiku, 5 wstrzymało się od głosu. Jednym ze wstrzymujących się był Jerzy Czerwiński z klubu radnych PiS. Uznał, że koncepcja wejścia do strefy jest słuszna, ale - jego zdaniem - wtorkowa uchwała prowadzi do niczego.

- To pozorne, PR-owskie działania. Uzyskujemy zaledwie półprocentowy udział, a to nam nic nie daje - mówił.

Wątpliwości dot. wejścia do strefy miał też radny SLD Andrzej Namysło.

- Zastanawiam się, co zmieni fakt, że w WSSE będzie nasz przedstawiciel; w jakim stopniu zwiększy to zainteresowanie inwestorów woj. opolskim. Chyba że efektem mają być dodatkowe funkcje dla osób partyjnych - skwitował.

Norbert Rasch z mniejszości niemieckiej, tworzącej z PO i PSL koalicję przekonywał, że udział regionu w strefie będzie miał wpływ na przyciąganie inwestorów.

- Musimy mieć swoich ludzi w kierownictwie strefy, bo - jak się mówi potocznie - "zawsze koszula bliższa ciału". Dobrze, że inwestorzy lokują się w sąsiednich województwach, bo pośrednio dają czasem u nas miejsca pracy. Ale potrzebujemy ich przede wszystkim na Opolszczyźnie.

Dyrektor Departamentu Komunikacji WSSE Jolanta Cianciara tłumaczyła, że strefa ma tereny w 41 miejscowościach leżących na terenie 4 województw i w przypadku wszystkich mocno zabiega o inwestorów. Wyjaśniła, że zwiększenie liczby udziałów w WSSE jest możliwe przez wykupienie udziałów innego wspólnika albo przez podniesienie kapitału spółki np. w wyniku wniesienia aportem terenów bądź nieruchomości.

- Wydaje się, że to ścieżka bardziej realna dla woj. opolskiego - dodała.

Wyjaśniła, że zarząd spółki składa się z trzech osób. Dwie z nich powołuje minister gospodarki, a trzecią wybiera zgromadzenie wspólników spośród kandydatów reprezentujących samorząd, rekomendowanych przez największych samorządowych udziałowców. W radzie nadzorczej WSSE, która ma mieć od 3 do 5 osób, trzech przedstawicieli ma Skarb Państwa, dwóch wybierają wspólnicy z kandydatów zgłoszonych przez największych samorządowych udziałowców.

WSSE ma ponad 2,2 tys. ha terenów, z czego prawie 860 ha jest wolnych. W tym roku - według zapowiedzi Cianciary - powierzchnia ma być zwiększona do 2,4 tys. ha. Na terenie woj. opolskiego WSSE podlega 465,7 ha; na inwestorów czeka jeszcze 250 ha. Dotąd w woj. opolskim w strefie zainwestowało 19 firm (np. Polaris czy Donaldson), które zatrudniają ok. 2,5 tys. osób. Łącznie w całej strefie działa 150 firm m.in. z Japonii, Korei, Niemiec, USA. Inwestorzy utworzyli ponad 36 tys. miejsc pracy, zainwestowali ponad 16 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.