Decyzja PE daje możliwość unijnej pomocy dla strategicznych polskich inwestycji

1564472117 rura baltic pipe eu

fot: baltic-pipe.eu

Skompletowanie decyzji dla wszystkich tłoczni Baltic Pipe oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu budowy

fot: baltic-pipe.eu

Parlament Europejski poparł listę projektów infrastruktury energetycznej i paliwowej, co daje możliwość otrzymania pomocy z Unii Europejskiej dla strategicznych polskich inwestycji - ocenił w środę w portalu społecznościowym wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

Wśród inwestycji, które dzięki decyzji europarlamentu mogą starać się o unijne wsparcie, wiceminister wymienił gazociąg Baltic Pipe, budowę pływającego terminala LNG w Gdańsku, połączenia gazowe z Litwą i Słowacją, ropociąg Brody-Adamowo czy rozbudowę wewnętrznych sieci elektroenergetycznych.

- To bardzo dobra informacja, która pozwoli poprawić poziom bezpieczeństwa energetycznego w Polsce oraz pomoże zrealizować cele klimatyczne - skomentował wiceszef resortu aktywów państwowych.

Wcześniej euoposłanka PiS Izabela Kloc w komentarzu wskazała, że Parlament Europejski odrzucił w głosowaniu wniosek Zielonych, aby zablokować unijne dofinansowanie do inwestycji gazowych.

- To ważne zwycięstwo zwłaszcza dla interesów gospodarczych Polski. Do pełnego sukcesu droga jest jednak daleka. Są silne naciski, aby gaz podzielił los węgla i trafił na czarną listę surowców sprzecznych z celami klimatycznymi UE - oceniła parlamentarzystka, należąca w europarlamencie do Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Izabela Kloc przypomniała, że Baltic Pipe, czyli gazowy korytarz z Norwegii do Polski, jest jednym z najciekawszych i najambitniejszych projektów ostatnich lat. Ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowo-Wschodniej i przyczynić się do osiągnięcia unijnych celów klimatycznych.

- Emisja dwutlenku węgla spadnie o 70 mln t rocznie. Błękitne paliwo z tego gazociągu zastąpi w systemach grzewczych węgiel, drewno i olej. Pozwoli to zmniejszyć emisję szkodliwych cząsteczek o 54 proc. i ocalić życie 25 tys. osób rocznie - napisała w komentarzu Izabela Kloc.

W europarlamencie Zieloni postulowali wyeliminowanie pakietu inwestycji gazowych (w tym Baltic Pipe) z czwartej listy Wspólnego Zainteresowania Unii Europejskiej (PCI). Projekty z tej listy, ze względu na strategiczne znaczenie, mogą liczyć na szybszą ścieżkę legislacyjną i większe pieniądze. W głosowaniu wniosek Zielonych został w środę odrzucony.

W ocenie pos. Kloc, w Unii Europejskiej toczy się obecnie jedna z najważniejszych debat, która ma dać odpowiedź na pytanie czy w UE znajdzie się miejsce dla atomu i gazu.

- Polska w najbliższej perspektywie raczej nie zbuduje elektrowni jądrowej. Dla nas kluczowa jest przyszłość gazu. Dla wielu państw UE, w tym zwłaszcza Polski, błękitne paliwo jest najważniejszym surowcem dla przeprowadzenia bezbolesnej transformacji energetycznej i stopniowego odchodzenia od węgla - oceniła europosłanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Trasa s11

Trasa S11 w woj. śląskim coraz bliżej realizacji. Wybrano wykonawcę dokumentacji

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała wykonawcę dokumentacji przedprojektowej dla jednego z trzech odcinków drogi ekspresowej S11 w województwie śląskim. Efektem tych prac – jak informują w GDDKiA - będzie przetarg na projekt i budowę.

Nie 200, a 150 osób do zwolnienia. Porozumienie w Walcowni Metali Dziedzice

Zarząd Walcowni Metali Dziedzice w Czechowicach-Dziedzicach porozumiał się z zakładowymi związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych.