Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Decyzją Komisji Europejskiej pomoc dla polskich kopalń została przedłużona do 2027 roku

fot: Maciej Dorosiński

- Trzeba podkreślić, że w procesie restrukturyzacji górnictwa prowadzonym przez Ministerstwo Energii żaden górnik nie stracił pracy - powiedział europoseł Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

W rozmowie z europosłem Prawa i Sprawiedliwości Grzegorzem Tobiszowskim portal netTG.pl porusza kwestię zatwierdzonej właśnie w Brukseli pomocy dla polskich kopalń. Ten program miał obowiązywać do 2023 r., ale decyzją Komisji Europejskiej został przedłużony do 2027 r., zaś jego budżet zwiększony o miliard euro. 

- W ostatnim czasie naszą uwagę przyciągała głównie sprawa rozporządzenia metanowego. Trzeba jednak zauważyć, że w Brukseli zatwierdzono też pomoc dla polskich kopalń. Ten program miał obowiązywać do 2023 r., ale decyzją Komisji Europejskiej został przedłużony do 2027 r., zaś jego budżet zwiększony o miliard euro. To kontynuacja działań sprzed lat.
- Te kluczowe decyzje związane z restrukturyzacją polskiego górnictwa przypadły na okres 2016-2019. Powołana została wówczas Polska Grupa Górnicza, do której wkrótce zostały włączone kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego. Wdrożony został plan restrukturyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Trwale nierentowne ruchy, które były finansowym ciężarem dla spółek, przeniesione zostały do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W 2015 r. górnictwo było zadłużone na 10 mld zł. Dzięki restrukturyzacji dwa lata później osiągnęło zysk na poziomie 3 mld zł. Kiedy wówczas negocjowaliśmy z Komisją Europejską program restrukturyzacji górnictwa, przedstawiliśmy listę ruchów i zakładów, które mają zakończyć działalność i zostać przeniesione do SRK. Komisja zatwierdziła wówczas program, zgadzając się na pomoc w wysokości 8 mld zł. Niektóre zakłady, jak np. KWK Sośnica, udało się uratować i do dziś prowadzone jest tam efektywne wydobycie. Ruch Bielszowice też fedruje dłużej, niż pierwotnie zakładano. Natomiast z biegiem lat kolejne ruchy, które nie były uwzględnione w tamtym programie, zakończyły wydobycie – jak ostatnio ruch Jastrzębie III i ruch Pokój II. I te kopalnie potrzebują właśnie wsparcia publicznego. Komisja Europejska, wydłużając okres pomocy do 2027 r. i zwiększając jej budżet o miliard euro, pokazała, że rozumie, że te działania wciąż są niezbędne. 

- Na co zatem będzie przeznaczane to wsparcie?
- Dobrze wiemy, że zakończenie pracy kopalni to proces wieloletni i skomplikowany. Najważniejszą rzeczą jest zapewnienie ochrony pracownikom. Trzeba podkreślić, że w procesie restrukturyzacji górnictwa prowadzonym przez Ministerstwo Energii żaden górnik nie stracił pracy. Wielu skorzystało z odpraw albo przeszło na tzw. urlopy górnicze, a każdy, kto chciał pozostać w górnictwie, znajdował zatrudnienie w innej, perspektywicznej kopalni. Dziś doświadczeni górnicy są niezwykle potrzebni i coraz mniej decyduje się na skorzystanie z osłon socjalnych, ale ta możliwość dzięki przedłużeniu terminu obowiązywania programu dalej jest.

 - Aspekt społeczny jest tu fundamentem, ale trzeba też spojrzeć na kwestie związane z pogórniczymi obiektami i terenami.
- Dokładnie. Kolejną ważną kwestią jest zabezpieczenie szybów, likwidacja infrastruktury i rekultywacja terenów. Chodzi o to, by tereny po zlikwidowanych zakładach możliwie szybko przywrócić do życia, tak by były wartością dodaną dla społeczności lokalnych. By generowały nowe miejsca pracy albo były przestrzeniami rekreacji i wypoczynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.