Decyzja Gazpromu może mieć związek z Baltic Pipe

1495109020 russias gazprom gazprom com

fot: gazprom.com

- Odnosimy się do obowiązującego prawa - tłumaczy prezes PGNiG, domagając się kary dla Gazpromu

fot: gazprom.com

Decyzja Gazpromu o renegocjacji kontraktu jamalskiego może być ruchem wyprzedzającym, bo Rosjanie widzą perspektywę ukończenia projektu Baltic Pipe - ocenia w rozmowie z PAP ekspert rynku Wojciech Jakubik.

Spółki Gazpromu wystąpiły do PGNiG z wnioskiem o renegocjację ceny gazu dostarczanego przez Gazprom na podstawie kontraktu gazu ziemnego do Polski z 25 września 1996 r., czyli tzw. kontraktu jamalskiego - poinformował PGNiG w piątkowym, 8 grudnia, komunikacie. Polska spółka gazowa oceniła, że wniosek nie jest zasadny.

"W ocenie spółki wniosek renegocjacyjny Gazpromu jest nie zasadny oraz nie spełnia wymogów formalnych opisanych w kontrakcie jamalskim, a w rezultacie jest bezskuteczny" - napisano w komunikacie PGNiG.

- W mojej opinii stanowisko polskiej spółki trzeba czytać tak, że uważa ona, iż w sądzie uzyska więcej niż w toku renegocjacji. To jest to możliwe, bo były takie precedensy. Trzeba też pamiętać o tym, że listopadzie br. PGNiG zwrócił się z własnym wnioskiem o renegocjacje i to oznacza, że oni chcą renegocjować według własnego wniosku, który uznają za formalnie poprawny - mówi PAP redaktor naczelny branżowego portalu biznesalert.pl Wojciech Jakubik.

Ekspert ocenił, że decyzja Gazpromu może być też ruchem wyprzedzającym, bo Rosjanie widząc perspektywę ukończenia projektu Baltic Pipe, chcą "sprawdzić karty PGNiG, zanim gotowy będzie ten projekt i nasza pozycja negocjacyjna będzie w pełni przygotowana na zmiany warunków w relacjach z Rosją.

Kontrakt z września 1996 r., czyli tzw. kontrakt jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski do 2022 r. Dotyczy ok. 10 mld m sześc. gazu transportowanego rocznie przez gazociąg Jamał-Europa. Polski odcinek rurociągu liczy ok. 683 km.

Zapisy kontraktu były renegocjowane w 2010 r. Ówcześni wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin, podpisali jesienią 2010 roku międzyrządowe porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski, a PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Zapisano w nim zwiększenie - o ok 2 mld m. sześc. rocznie - dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Pod koniec października br. prokuratura rozpoczęła śledztwo, czy aneks podpisany przez rząd PO-PSL kontraktu mógł być niekorzystny dla Polski.

Zgodnie z kontraktem jamalskim spółki mogą renegocjować ceny gazu z kontraktu w trzy lata po wejściu w życie ostatniej ich korekty. Właśnie z tej możliwości trzy lata temu z skorzystał PGNiG, lecz po odmowie Gazpromu zdecydował o oddaniu sprawy do arbitrażu w Sztokholmie. Wyrok arbitrażu miał zapaść latem br., ale do tego nie doszło z powodu choroby arbitra Gazpromu. Na początku listopada polska spółka po raz kolejny zwróciła się do Gazpromu o renegocjację ceny gazu z kontraktu jamalskiego. Rosjanie mają pół roku na podjęcie decyzji, jeśli tego nie zrobią, możliwy jest kolejny arbitraż. Jak podkreśla Jakubik, podobną sprawę wygrało m.in. RWE.

Władze PGNiG, ale i przedstawiciele polskiego rządu, uważają, że zapisy kontraktu są dla nas wysoce niekorzystne. Chodzi przede wszystkim o zastosowaną tam tzw. formułę cenową, która zakłada powiązanie cen gazu z cenami ropy. W przypadku drożejącej ropy PGNiG na tym traci. Jak podkreślają władze polskiej spółki, takie zapisy nie mają niewiele wspólnego z zasadami rynkowymi, a klauzula cenowa nie przystaje do dzisiejszych realiów.

PGNiG chce - po 2022 r. - czyli po wygaśnięciu kontraktu jamalskiego całkowicie zrezygnować z gazu z Rosji. Jak mówił we wrześniu br. prezes spółki Piotr Woźniak, potem "nie ma mowy ani o długo-, ani średnioterminowej współpracy. Zastąpienie - po 2022 r. dostaw gazu z Rosji dostawami z innego kierunku, jako strategiczny celem rządu wskazuje pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski czy szef resortu spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie przebudowa węzła autostrady A4 w Chorzowie

Sześć ofert dostała GDDKiA w przetargu na przebudowę węzła autostrady A4 w Chorzowie.

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.