Decyzja dotycząca jądrówki musi być podjęta jak najszybciej

1477376834 kedzierski mateusz sobieski org pl

fot: sobieski.org.pl

- Mamy tak duże potrzeby inwestycyjne, braki w naszej energetyce, że nie możemy np. na kilka lat odłożyć projektu jądrowego (...). Decyzja musi być podjęta jak najszybciej - tłumaczył Mateusz Kędzierski, dyrektor Departamentu Innowacji i Rozwoju Technologii w Ministerstwie Energii

fot: sobieski.org.pl

Decyzja dotycząca polskiego projektu jądrowego musi być podjęta jak najszybciej - powiedział w poniedziałek (24 października) dyrektor Departamentu Innowacji i Rozwoju Technologii w Ministerstwie Energii Mateusz Kędzierski.

Kędzierski uczestniczył w konferencji poświęconej transformacji niskoemisyjnej rozumianej jako przepis na wzrost konkurencyjności i innowacyjności gospodarki, która odbyła się w Warszawie.

Na pytanie, czy najpierw powinniśmy się skupić na bezemisyjnej energetyce jądrowej, czy też na odtwarzaniu mocy w energetyce węglowej Kędzierski powiedział, że oba projekty "idą równolegle".

- Mamy tak duże potrzeby inwestycyjne, braki w naszej energetyce, że nie możemy np. na kilka lat odłożyć projektu jądrowego (...). Decyzja musi być podjęta jak najszybciej - tłumaczył.

Ministerstwo Energii poinformowało w ub. tygodniu, że w pierwszym kwartale 2017 r. przedstawi założenia, model finansowania i postępowania przetargowego dla polskiej elektrowni jądrowej. Aktualizacja samego programu polskiej energetyki jądrowej powstanie - jak zapowiada resort - do końca 2017 r.

W obowiązującym Programie Polskiej Energetyki Jądrowej założono, że uruchomienie pierwszego bloku jądrowego w naszym kraju nastąpi w roku 2024. W ubiegłym roku PGE w korespondencji technicznej z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) zapowiedziała, że pierwszy blok jądrowy ruszy w roku 2029.

Kędzierski powiedział, że w resorcie, oprócz projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, rozważany jest też projekt reaktora wysokotemperaturowego, który - jak wskazał - miałby być dedykowany do produkcji ciepła w przemyśle chemicznym. Jego zdaniem projekt ten dałby nam szansę na wejście w niszę, która "jest nie do końca zagospodarowana na świecie; taką, w której możemy próbować zdobyć przewagę konkurencyjną na świecie".

Reaktorami wysokotemperaturowymi HTR (High Temperature Reactors) określa się reaktory chłodzone gazem z moderatorem grafitowym, osiągające temperatury gazu na wyjściu z rdzenia powyżej 700°C. W HTR stosuje się wzbogacony uran jako paliwo, a hel - jako czynnik chłodzący. Możliwość osiągnięcia wysokich temperatur chłodziwa (do 1000°C ) w wyniku specjalnej konstrukcji rdzenia i paliwa oraz zastosowanie żaroodpornych materiałów pozwala nie tylko na użycie reaktora HTR w elektrowniach do produkcji energii elektrycznej z wysoką sprawnością, lecz przede wszystkim jako źródła wysokotemperaturowego ciepła do zasilania procesów przemysłowych.

Na świecie istnieje kilkanaście badawczych i przemysłowych reaktorów HTR. Reaktor HTR powinien powstać przy zakładach chemicznych i zasilać je bezpośrednio w energię elektryczną i ciepło procesowe. Największymi konsumentami ciepła są rafinerie i inne zakłady chemiczne.

W resorcie energii jest zespół ds. reaktorów typu HTR. Jak przekonuje, dzięki ich zastosowaniu można zmniejszyć zależności od importu gazu i ropy, zmniejszyć produkcję CO2, pozyskać nowe technologie i zwiększyć poziom technologiczny polskich dostawców podzespołów, eksport tychże podzespołów, oraz helu do HTR w innych krajach. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.