Dębowiec: zgodne sąsiedztwo kopalni z Lasami Państwowymi

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom w Dębowcu może fedrować co najmniej do 2026 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy istnienie kamieniołomu musi zawsze oznaczać bardzo dużą uciążliwość dla otoczenia? Okazuje się, że nie. Przykładem tego jest Kopalnia Szarogłazu Dębowiec w Górach Opawskich.

Kopalnia znajduje się przy drodze z Prudnika do Pokrzywnej. Zajmuje 18 ha, z tego samo wyrobisko to 10 hektarów. Administracyjnie kamieniołom leży częściowo w granicach wsi Dębowiec, a częściowo wsi Łąka Prudnicka. Od południa i zachodu teren kopalni przylega do lasów Nadleśnictwa Prudnik, konkretnie do oddziałów leśnych nr 137, 140 i 141. W tej chwili nie ma planów powiększenia wyrobiska kosztem terenów leśnych.

- Na pewno nie w tym kierunku - potwierdza Mieczysław Krzemień, kierownik kopalni.

- Na razie mamy wykupione dwa hektary w stronę stadniny koni. Prawie się nie rozszerzamy, tylko idziemy z eksploatacją w głąb. Od poziomu wierzchołka wzgórza, jakie tutaj było, mamy spąg wyrobiska 80 m niżej. Jest to już eksploatacja wgłębna - dodaje.

Mimo tego wody podskórne nie doskwierają w znaczącym stopniu kopalni. Trochę wód odpompowywanych jest do Potoku Dębowieckiego. Dużo przeznaczanych jest do zraszania dróg technologicznych, w celu ograniczenia zapylenia.

- Ja już tu pracuję czterdzieści trzy lata i jak dotąd żaden pracownik nie zachorował na pylicę - mówi kierownik Mieczysław Krzemień.

Brak jest też znaczącego negatywnego oddziaływania kopalni na tereny leśne. Jak stwierdza Rafał Kasza, specjalista do spraw gospodarki rolnej, łowieckiej i edukacji ekologicznej z Nadleśnictwa Prudnik, nie stwierdzono zapylenia lasu czy też usychania drzew w skutek obniżenia lustra wody. Transport urobku odbywa się drogami publicznymi, a nie leśnymi.

W 2017 r. był wprawdzie pomysł, aby na czas przebudowy mostu w ciągu drogi krajowej nr 40 w Prudniku zorganizować transport surowca prowadzącą przez las drogą o nawierzchni tłuczniowej, łączącą miejscowości Dębowiec i Trzebina. Choć kopalnia deklarowała możliwość wyremontowania drogi, to zdecydowanie przeciwni byli m. in. mieszkańcy Dębowca.

Nadleśnictwo Prudnik używa za to kamienia eksploatowanego w kopalni do utwardzania dróg leśnych. Drogi leśne wokół Dębowca wykonane są z surowca wyprodukowanego w tutejszej kopalni. Największy rozgłos zyskało użycie go w latach 2016-2017 w trakcie remontu najwyżej położonej drogi w województwie opolskim z Pokrzywnej do schroniska PTTK na Biskupiej Kopie (890 m n.p.m.). Jak podkreśla Mieczysław Krzemień, kamień z kopalni w Dębowcu jest taką samą skałą, z jakiej z jakiej zbudowana jest ta góra.

Kopalnia Szarogłazu Dębowiec jest jednym z czterech zakładów należących do spółki Kopalnie Odkrywkowe Surowców Drogowych SA w Niemodlinie, obok kopalni w Braciszowie, Brzezinach i Rutkach-Ligocie. Dębowiec produkuje m. in. kamień łamany, grys i tłuczeń. Koncesja na wydobycie obowiązuje do 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.