Debaty: państwowym trzeba zarządzać skutecznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

My dzisiaj mamy wśród wszystkich największych firm w Polsce 14 firm z kapitałem Skarbu Państwa; firm, z których jesteśmy dumni, które ciągną gospodarkę w różnych branżach i rzeczywiście dają ogromny impuls rozwojowy - podkreślił Mateusz Morawiecki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W środę (18 maja) jedną z ponad 100 debat podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego otworzył wstępną mową wicepremier Mateusz Morawiecki. Wśród panelistów zastanawiających się nad "Zarządzaniem państwowymi zasobami w gospodarceˮ byli: Jarosław Broda (wiceprezes Taurona), Marek Chudziński (prezes Agencji Rozwoju Przemysłu) i Zbigniew Jagiełło (prezes PKO BP).

Na sali, w której odbywał się panel dyskusyjny w wyżej wymienionym temacie, obecnych było paruset uczestników Kongresu. Z materiałów prasowych dostarczonych przez jego organizatora portal górniczy nettg.pl dowiedział się, że w wydarzeniu udział bierze kilka tysięcy uczestników, którzy na przestrzeni trzech dni wysłuchają ponad 900 panelistów. Nim jednak uczestnicy panelu "Zarządzanie państwowymi zasobami w gospodarceˮ dowiedzieli się, co mają do powiedzenia w temacie eksperci, wystąpienie inauguracyjne miał wicepremier Mateusz Morawiecki.

Wicepremier przypomniał, że współczesna gospodarka żyła różnymi dogmatami, jednym z nich było przekonanie o tym, że "wszystko należy sprywatyzować i rola państwa powinna być zminimalizowana". Wspomniał o poglądach Thomasa Jeffersona, zwolennika prymatu prywatnej własności w gospodarce, oraz o zasadach Aleksandra Hamiltona, zwolennika własności prywatnej. Premier powiedział, że dziś w świecie wszyscy mówią, że trzeba kierować się myślą prezydenta, a postępują według zasad sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych.

- Dzisiaj mamy wśród wszystkich największych firm w Polsce czternaście firm z kapitałem Skarbu Państwa; firm, z których jesteśmy dumni, które ciągną gospodarkę w różnych branżach i rzeczywiście dają ogromny impuls rozwojowy - podkreślił wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Te firmy wicepremier nazwał "skarbami rodowymiˮ. Po tym, gdy zakończył wstępne wprowadzenie do debaty tematycznej, głos zabrali uczestnicy dyskusji.

Jako pierwszy wypowiedział się prezes PKO BP, Zbigniew Jagiełło. W swoim wystąpieniu podkreślił, że jest zwolennikiem tego, by polskie firmy i obywatel bogacili się, bo wówczas bogaci się bank, którym zarządza. Prezes Jagiełło w dalszej części szerokiej wypowiedzi nie ukrywał, że z PKO BP inwestorzy zagraniczni współpracują w drugiej kolejności, bo w pierwszej wybierają bank z ich państwa. Dodał też, że cieszy go, że polski biznes pierwsze kroki robi do polskiego banku.

Następnie swój pogląd na temat zaprezentował wiceprezes Taurona Energia Polska, Jarosław Broda. Jego zdaniem choć sektor energetyczny w USA jest prywatny, to gdy w Europie zasadniczo jest państwowy, to także w Polsce państwo musi mieć w nim swój dominujący i znaczący udział.

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Marcin Chludziński, zabierający głos po przedstawicielu świata bankowego, zwrócił uwagę, że nie zawsze jest tak, jak się powszechnie wydaje. Otóż USA stereotypowo kojarzymy z państwem, gdzie króluje sektor prywatny. Tymczasem w tym państwie 25 proc. gruntów należy do państwa.

Uczestnicy debaty dynamicznie dyskutowali nad tezą postawioną przez jednego z panelistów, o tym, że państwowym trzeba zarządzać jak prywatnym, tylko lepiej. W swoich wystąpieniach w końcu doszli do mniej więcej wspólnego wniosku, że każdym przedsiębiorstwem trzeba dobrze zarządzać, a za to i efekty takiego dobrego zarządzania trzeba wynagradzać: od prezesa spółki państwowej w dół.

W dalszej części 1,5-godzinnej dyskusji paneliści w różnych wypowiedziach  potwierdzili, to co na początku panelu powiedział wiceprfemier Morawiecki:

- Było wiele takich głosów na przestrzeni ostatnich 10-20 lat żeby te nasze "srebra rodoweˮ również były sprzedane w ręce kapitału - czy to zagranicznego, czy prywatnego - który to prywatny później też często np. sprzedawał zagranicznemu.

Przypomnijmy, że Kongres potrwa do 20 maja. Organizator (PTWP SA) przygotował również sesje tematyczne poświęcone zagadnieniom energetyki i górnictwa, o których już informowaliśmy na łamach portalu górniczego nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.