Debata: kogeneracja może poprawić jakość powietrza

fot: Andrzej Bęben/ARC

Uczestnicy debaty w Polskiej Agencji Prasowej ocenią też, jak wysoki powinien być udział kogeneracji w miksie energetycznym w przygotowywanym strategicznym dokumencie "Polityka Energetyczna Polski do 2050 roku".

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ocena stanu i możliwości rozwoju kogeneracji, czyli jednoczesnego wytwarzania ciepła i energii w Polsce oraz jej wpływ na zmniejszenie emisji zanieczyszczeń w miastach - to główne tematy czwartkowej (16 kwietnia) debaty w PAP.

Podczas debaty pt. "Społeczny wymiar rozwoju kogeneracji w Polsce" jej uczestnicy omówią plany i możliwości inwestycyjne w tym podsektorze wytwarzania.

Źródła kogeneracyjne, czyli produkujące energię elektryczną i ciepło podczas jednego procesu technologicznego, ze względu na swą wysoką efektywność i niską emisję zanieczyszczeń - w ocenie przedstawicieli branży - pomogą Polsce w wypełnieniu celów polityki energetyczno-klimatycznej UE, w tym poprawę efektywności energetycznej.

Unijna Dyrektywa o efektywności energetycznej zobowiązuje kraje członkowskie do opracowania analiz rozwoju źródeł produkujących energię i ciepło w skojarzeniu - tzw. mapy ciepła; Ministerstwo Gospodarki kończy pracę nad tym dokumentem.

Uczestnicy debaty ocenią też, jak wysoki powinien być udział kogeneracji w miksie energetycznym w przygotowywanym strategicznym dokumencie "Polityka Energetyczna Polski do 2050 roku".

Rozwój małych, lokalnych źródeł kogeneracyjnych może być jednym ze skuteczniejszych sposobów obniżenia emisji zanieczyszczeń w miastach. Jak wynika z opublikowanego w listopadzie ub.r. raportu Europejskiej Agencji Środowiska, Polska jest w gronie państw mających największe problemy z zanieczyszczeniem powietrza.

Również Najwyższa Izba Kontroli w swym raporcie z końca grudnia ub.r. wnioskowała o jak najszybsze opracowanie zarówno krajowego jak i lokalnych programów ochrony powietrza. Uczestnicy czwartkowej debaty dyskutować będą o tym, na ile skuteczne będzie wykorzystanie kogeneracji dla ograniczenia tzw. niskiej emisji w miastach i jak wpłynie to na rozwój miejskich systemów ciepłowniczych.

Goście omówią też wyzwania i bariery, jakie stoją przed inwestorami, przedstawią najbardziej optymalne - ich zdaniem - rozwiązania technologiczne. W tym kontekście kluczowe są kwestie kosztów i opłacalności realizacji poszczególnych projektów, a zatem i system wsparcia dla nich. Od roku - po kilkunastu miesiącach przerwy - wznowiono działanie ustawowego systemu wsparcia dla kogeneracji, który ma obowiązywać do końca 2018 roku. Jego podstawą są tzw. żółte i czerwone certyfikaty.

Branża liczy na wydłużenie okresu wsparcia i opracowuje własne rozwiązania tej kwestii - oparte na systemie aukcyjnym (podobnie jak w przypadku odnawialnych źródeł energii - OZE). Ostateczna koncepcja powinna być gotowa jeszcze w tym roku. Uczestnicy debaty ocenią też, które propozycje i możliwości wsparcia źródeł kogeneracyjnych będą najbardziej realne i jak wpłyną na ceny ciepła.

W debacie wezmą udział przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Elektrociepłowni Zawodowych, Ministerstwa Gospodarki, Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie oraz eksperci branży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gliwicka Brzezinka zyska nowy węzeł przesiadkowy

W miejscu pętli autobusowej w gliwickiej Brzezince powstanie nowoczesny węzeł przesiadkowy, który uporządkuje ruch i podniesie standard podróżowania.

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,46 zł za litr, diesel - 6,85 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 7,00 zł, a oleju napędowego - 6,85 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować.