Dariusz Waleriański: Kopernik zwiedzał kopalnię w Wieliczce

Walerianski dariusz KAJ

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa z Dariuszem Waleriańskim, kierownikiem Międzynarodowego Centrum Dokumentacji i Badań nad Dziedzictwem Przemysłowym dla Turystyki w Zabrzu.

- Co oznacza termin turystyka industrialna i jakie były jej początki?

- Turystyka postindustrialna to nic innego, jak odwiedzanie terenów, gdzie dziedzictwo industrialne stanowi główną atrakcję, a jego poznanie jest magnesem przyciągającym zwiedzającego do danego obiektu, aby poczuł atmosferę związaną z kulturą przemysłową.
 

dpowiedź na drugą część pytania nie będzie już taka łatwa, ponieważ z historycznego punktu widzenia, turystyka industrialna w Europie pojawiła się wraz z oddaniem do użytku w 1779 r. ,w miejscowości Ironbridge, w północno-wschodniej Anglii, pierwszego trzydziestometrowej długości, żeliwnego mostu na rzece Severn.

Dziś uważa się go za symbol rewolucji przemysłowej. Most ten funkcjonował do 1930 r. 56 lat później wpisano go na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kiedy w XVIII w. oddano go do użytku był tak wielką ciekawostką inżynierską i turystyczną, że zewsząd przybywali turyści, aby go podziwiać. Zagłębiając się bardziej w problem, datę pojawienia się w Europie turystyki industrialnej można jednak śmiało przesunąć na koniec XV w. (1493 r.), kiedy to nieznany jeszcze wówczas nikomu student astronomii Mikołaj Kopernik zwiedził wraz z innymi osobami podziemia kopalni Soli w Wieliczce.

 

- Wygląda więc na to, że kolebką turystyki industrialnej jest Polska...

- Nie brakuje i takich opinii, jednak jej zorganizowana forma rozwinęła się dopiero w XX wieku, a kolebką była w tym przypadku znowu Wielka Brytania. W latach 80. turystyka industrialna zaczęła być popularna w Niemczech, Belgii i Francji. Niedawno, bo dopiero w ostatnich latach, do tego grona dołączyła Polska, gdzie ten rodzaj turystyki szybko się rozwija i ma tendencję wzrostową. Z danych statystycznych wiemy, że w ciągu roku obiekty związane z szeroko pojętym dziedzictwem techniki zwiedza ponad 5 mln osób. Funkcjonujący od pięciu lat Szlak Zabytków Techniki w Województwie Śląskim odwiedza rocznie około 500 tys. osób. Zwiedzają sztolnie, podziemne magazyny i piwnice, kopalnie, fabryki, obiekty militarne, schrony oraz czynne zakłady pracy.


Polski turysta chętnie schodzi pod ziemię do królestwa skarbnika, chętnie odwiedza czynne fabryki, aby poznać jak produkuję się piwo, wytwarza prąd lub oczyszcza wodę. Coraz częściej zamienia strój kąpielowy na kask, ciężkie gumowce i okulary ochronne.

- Ma pan jakąś wiedzę na temat turystyki postindustrialnej poza Europą?

- Owszem. Na przykład np. w Meksyku można zwiedzać hutę żelaza Horno 3, w Australii dwa, 260-metrowej wielkości kominy elektrowni w Loy Yang, a w Pakistanie, w miejscowości Khewra, czynną, drugą co do wielkości na świecie, kopalnię soli, w której atrakcją są podziemne jeziora i podziemny meczet Bad Shami Masjid. Działą tam również, podobnie jak w kopalni węgla Guido w Zabrzu, podziemna poczta. Zabytki techniki udostępnione dla turystów znajdują się ponadto w Afryce. W Królestwie Suazi, w miejscowości Ngwenya, można zwiedzić czynną hutę szkła...

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - zapisy do końca października

Został niecały miesiąc do Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka" - przypomina Polska Grupa Górnicza. Zapisy trwają!

Rząd przyjął Krajowy Program Poszukiwań Surowców Krytycznych - specjaliści poszukiwani

Polska ma pierwszy wieloletni program poszukiwań surowców krytycznych. Na lata 2026–2033 przewidziano na niego prawie 186 mln zł. Szukanie złóż to jednak dopiero początek drogi: odkryte zasoby trzeba umieć wydobyć, wzbogacić, przetworzyć i odzyskać z odpadów. Do tego potrzebni są ludzie z konkretnymi kompetencjami. Właśnie ich kształcą studia podyplomowe „Inżynieria mineralna surowców strategicznych – przetwórstwo i recykling” w Głównym Instytucie Górnictwa – Państwowym Instytucie Badawczym. Rekrutacja na najbliższą edycję jeszcze trwa.

Jest stypendystą Fundacji Rodzin Górniczych - koboty to jego specjalność

Daniel Głąbicki, podopieczny i stypendysta Fundacji Rodzin Górniczych, jest studentem kierunku Automatyka i Robotyka na Akademii Górniczo-Hutniczej oraz aktywnym członkiem Koła Naukowego AGH Focus. Udziela się też jako lider projektu „Inteligentna fabryka – kompletna linia produkcyjna z magazynem składająca konstrukcje z plastikowych elementów” realizowanego w ramach Grantu Rektora.