Daniel Obajtek: Robimy wszystko, by ceny paliw w Polsce były jedne z najniższych w Europie

1594721783 orlenobajtek

fot: Orlen

Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen został zainicjowany w lutym 2018 r., podpisaniem Listu Intencyjnego ze Skarbem Państwa

fot: Orlen

- Robimy wszystko, żeby ceny paliw były jedne z najniższych w Europie i robimy wszystko, żeby ceny paliw za bardzo nie galopowały - zadeklarował w rozmowie z TV Trwam prezes Orlenu Daniel Obajtek. Ocenił, że ceny bedą się stabilizować.

- Robimy wszystko, żeby ceny paliw były jedne z najniższych w Europie i robimy wszystko, żeby ceny paliw za bardzo nie galopowały. (...) Jeżeli mamy pewne plany, założenia, które są w zakresie marży i w zakresie wolumenu, jeżeli spada nam sprzedaż paliw, to automatycznie obniżamy cenę, by zdecydowanie bardziej nadrobić ilością sprzedaży, a nie ceną jednostkową. Tak normalnie działają koncerny na całym świecie. Jeżeli podejmujemy decyzje, że paliwa mają być tańsze, to to musi wynikać z decyzji biznesowych, czyli musi wynikać z tego, że - załóżmy - mamy mniejszy wolumen sprzedaży i chcemy uzyskać większy wolumen, więc automatycznie obniżamy ceny i to są mechanizmy rynkowe. Możemy tylko stosować mechanizmy rynkowe. Nie możemy nagle stwierdzić sobie, że obniżymy ceny paliw i sprzedajemy poniżej marży, bo jest to działanie na szkodę spółki. Takie działanie mogłoby spowodować katastrofę dla zarządu. Możemy prowadzić działania w zakresie pomniejszania marży, zwiększania wolumenu poprzez pomniejszanie marży i takie mechanizmy robimy - mówił szef Orlenu cytowany na stronie Radia Maryja.

Obajtek powiedział, że dopóki nie uspokoi się w gospodarce światowej, musimy być przygotowani na wszystkie warianty. - Jesteśmy w gospodarce globalnej. Nie jesteśmy w stanie sami sobie decydować. Mamy pewne mechanizmy, z których korzystamy. W przypadku Orlenu staramy się produkować jak najwięcej paliw, by automatycznie rozkładać cenę na większy wolumen. Staramy się dociążać rafinerie, staramy się dywersyfikować koszty - wskazał.

Prezes Orlenu dodał, że obecnie Polacy zarabiają o wiele więcej, niż zarabiali w 2012 r., a cena za litr paliwa była wtedy podobna do obecnej.

- A w 2012 r. była już cena paliw w wysokości 6 zł. Aktualnie cena paliw też wynosi ok. 6 zł, ale mamy zdecydowanie większe zarobki. Zatrudniamy ludzi, którym też musimy więcej płacić, bo minimalna stawka była 9 zł, a teraz jest 18 zł. Cena bierze się z pewnych nakładów, które musimy dorzucić do ogólnej ceny paliw. Jako PKN Orlen robimy wszystko, żeby paliwa były jedne z najtańszych w Europie i to się nam udaje - zaznaczył Obajtek.

Szef płockiego koncernu zapewnił, że Orlen robi wszystko, by ceny paliw drastycznie nie rosły. - Uważam, że sytuacja niedługo się skończy, ponieważ ceny spowodują, że konsumpcja na świecie zacznie spadać. Zacznie być wtedy mniejsza podaż i będzie miało to również wpływ na cenę. Minimalnie zaczyna spadać cena gazu, więc jest promyk nadziei, że ceny będą się stabilizować. (...) Jako Polski Koncern Naftowy robimy wszystko, by optymalizować ceny. Jestem pełen nadziei i uważam, że okres konsumpcji minął, a ceny będą się stabilizować - ocenił Obajtek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.