Dalszy scenariusz zależy od rozwoju pandemii w USA

1592232022 bank note 209104 1280

fot: pixabay.com

Na rynku eurozłotego widać znaczącą zmienność - podkreślają analitycy

fot: pixabay.com

Wspólna europejska waluta od początku listopada umacnia się względem amerykańskiego dolara. To efekt fali optymizmu na rynkach i odstąpienia inwestorów od „bezpiecznych przystani”, do których należy waluta Stanów Zjednoczonych. Zdaniem analityka walutowego Marcina Kiepasa trend ten potrwa jeszcze tydzień lub dwa, ale mocniejsze uderzenie drugiej fali pandemii za oceanem może przerwać tę passę.

– Od pierwszych dni listopada jesteśmy świadkami wyraźnego umocnienia euro względem dolara. Ten mocny ruch do góry miał miejsce w następstwie przede wszystkim poprawiających się nastrojów na rynkach globalnych i związanego z tym wzrostu apetytu na ryzyko – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Kiepas, analityk walutowy Tickmill. – To następowało w oczekiwaniu na zmianę warty w Białym Domu, a przede wszystkim w oczekiwaniu na przyszłe uchwalenie dużego pakietu fiskalnego. Jednocześnie inwestorzy ignorowali szereg innych czynników, negatywnych z punktu widzenia rynków, a więc i z punktu widzenia eurodolara, jak chociażby pandemia w Europie i wprowadzane kolejno przez europejskie rządy lockdowny.

Optymizm inwestorów widoczny jest nie tylko na rynkach walutowych, ale także na giełdach. Indeks szerokiego amerykańskiego rynku S&P 500 ustanowił 9 listopada kolejny rekord, przekraczając 3610 punktów, technologiczny NASDAQ zbliżył się do poziomów z początku września, niemiecki DAX ponownie przekroczył 13 tys. punktów i nawet polski WIG20 zaliczył najlepszy tydzień od 12 lat. Nie przeszkodziło temu odłożenie uchwalenia pakietu fiskalnego w Stanach Zjednoczonych na okres po wyborach prezydenta, Senatu i Izby Reprezentantów (demokraci chcieli 2,2 bln dol., republikanie byli skłonni zgodzić się na 1,88 bln dol.). Nawet prowadzenie Joe Bidena w wyścigu do Białego Domu nie popsuło nastrojów, gdyż rynki są przekonane, że Senat pozostanie w rękach republikanów, co utrudni przeprowadzenie gwałtownych reform, takich jak np. podwyżka podatków dla najbogatszych czy podział wielkich firm technologicznych.

– Rynki zignorowały też m.in. zapowiedź poluzowania polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny, co w normalnych warunkach byłoby czynnikiem osłabiającym euro względem dolara. Sytuacja na wykresie eurodolara, ale też otoczenie rynkowe sugerują, że te dobre nastroje na rynkach finansowych mogą być podtrzymane, chociażby przez ostatnie doniesienia na temat skutecznej szczepionki na koronawirusa – przewiduje Marcin Kiepas. – To wszystko każe oczekiwać, że w perspektywie tygodnia, może dwóch tygodni kurs eurodolara ponownie przetestuje okolicę 1,20, a więc poziomy, które stały się momentem zwrotnym na początku września.

Euro umacnia się do dolara nie tylko od listopada, ale w ogóle w tym roku. Od stycznia zyskało ponad 5 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy – niemal 7 proc. Wyjątkiem był marzec, gdy uderzenie pierwszej fali pandemii na Europę osłabiło eurodolara z poziomu ok. 1,14 do mniej niż 1,10. Jednak już od drugiej połowy maja, czyli zluzowania obostrzeń, europejska waluta wznowiła rajd w górę. Na przełomie lipca i sierpnia przekroczyła poziom 1,175 i od tej pory oscyluje wokół niego. Obecnie eurodolar kosztuje około 1,18 dol., najwięcej od przełomu sierpnia i września, gdy zbliżył się do granicy 1,20.

– Trwałe wybicie powyżej 1,20 staje pod sporym znakiem zapytania. Przede wszystkim dlatego, że poważnym ryzykiem z punktu widzenia rynków jest rozszerzająca się druga fala pandemii w Stanach Zjednoczonych. Wydaje się, że Ameryka idzie ścieżką wcześniej wydeptaną przez Europę, z dwu–trzytygodniowym opóźnieniem. Można więc zakładać, że w drugiej połowie listopada Stany Zjednoczone będą się borykały z takimi samymi problemami dotyczącymi liczby zakażeń i systemu ochrony zdrowia, co obecnie Europa – komentuje analityk walutowy Tickmill. – Istnieje więc ryzyko, że również tam będą wprowadzane lockdowny, a to miałoby negatywne przełożenie na nastroje na rynkach finansowych, a więc nie tylko zatrzymałoby wzrosty eurodolara, ale nawet mogłoby prowokować zwrot na tej parze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

Były kopalnie, jest nowa fabryka inteligentnych liczników energii

Elgama Smart Energy otworzyła w Wałbrzychu fabrykę jedno- i trójfazowych inteligentnych liczników energii elektrycznej do zdalnego odczytu. Chce produkować ponad milion urządzeń rocznie i zwiększyć zatrudnienie z obecnych około 40 do ponad 100 osób. Produkty trafią na rynek polski i europejski. Jak przekazała w informacji prasowej spółka, inwestycja ma wpisywać się w rozwój lokalnych kompetencji przemysłowych oraz europejskich łańcuchów wartości dla sektora energetycznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

Polska fabryka elektryków nabiera tempa. ElectroMobility Poland prowadzi rekrutację

ElectroMobility Poland (EMP) rozpoczęło rekrutację specjalistów, którzy będą pracować przy projekcie polskiej fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie.