Dąbrowa Górnicza ogłosiła ponowny przetarg na centrum przesiadkowe przy dworcu

fot: Maciej Dorosiński

Urząd Transportu Kolejowego w ostatnim okresie świątecznym, noworocznym i rozpoczętych ferii przeprowadził już ok. 40 kontroli

fot: Maciej Dorosiński

Ponowny przetarg na budowę centrum przesiadkowego przy głównym dworcu kolejowym w Dąbrowie Górniczej ogłosił w środę miejscowy samorząd. Poprzedni został unieważniony w ostatnich tygodniach ze względu na zbyt wysokie ceny.

Zamawiana w jednym postępowaniu budowa centrum przesiadkowego wraz z przebudową układu torowego głównej stacji w Dąbrowie Górniczej to ważny element wspólnych inwestycji dąbrowskiego magistratu i spółki PKP PLK.

W trwającym od 19 listopada ub.r. pierwszym przetargu zamawiano prace związane z budową centrum przesiadkowego, okolicznego układu komunikacyjnego, jak i przebudową stacji kolejowej, wraz z budową nowych przejść i przejazdów pod linią kolejową. Termin realizacji całości robót przewidziano na wiosnę 2023 r.

Do przetargu, jak okazało się w połowie lutego br., zgłosiło się dwóch wykonawców. Przy budżecie zamówienia 250 mln zł brutto, konsorcjum Budimeksu i spółki PRB Tor zaproponowało cenę 269,5 mln zł brutto, a konsorcjum firm Nowak Mosty i Gretasport - 317,6 mln zł brutto. Po analizie ofert magistrat opublikował ogłoszenie o unieważnieniu przetargu, z powodu przekroczenia budżetu.

Jak poinformował PAP w środę rzecznik dąbrowskiego magistratu Bartosz Matylewicz, tego dnia miasto wysłało ogłoszenie o powtórnym przetargu do publikacji w monitorze urzędowym Unii Europejskiej - z terminem otwarcia ofert zaplanowanym na 17 kwietnia.

Matylewicz zaznaczył, że miasto założyło utrzymanie budżetu i zakresu zamówienia. W porozumieniu z PKP PLK skrócono natomiast część wymaganych okresów gwarancji i wydłużono okres realizacji jednej z drogowych części zamówienia - nowego połączenia do centrum przesiadkowego przez dawne tereny kopalni Paryż.

W powtórzonym przetargu przewidziano aukcję elektroniczną - w razie otrzymanie co najmniej dwóch ofert. Samo otwarcie ma być transmitowane w internecie przez dąbrowski magistrat, ew. aukcja elektroniczna ma odbyć się na platformie zamówień PKP PLK.

Dąbrowa Górnicza to najbardziej wysunięty na północny wschód duży ośrodek Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Kilka lat temu miejscowy samorząd rozpoczął program "Promowanie zielonej mobilności...", zakładający stworzenie kompleksowej oferty komunikacji zbiorowej konkurencyjnej dla transportu indywidualnego.

Miasto nawiązało ścisłą współpracę w sprawie jego założeń i realizacji z zarządcą kolejowej infrastruktury, spółką PKP Polskie Linie Kolejowe. Kluczowym założeniem "Promowania zielonej mobilności..." jest poprawa dostępności do dąbrowskich dworców kolejowych: w centrum i dzielnicach Gołonóg oraz Ząbkowice.

PLK i miasto w uzgodnieniu przygotowały projekty przebudowy układów torowo-peronowych stacji kolejowej w centrum miasta i przystanku w Gołonogu. Wokół zaprojektowano m.in. tunele pod torami i centra przesiadkowe; miasto będzie budowało też kolejne drogi rowerowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.