PGG podsumowała rok w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zatrudnienie w PGG w 2026 r. ma się zmniejszyć o około 4,3 tys. osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Górnicza jest największym pracodawcą w sektorze wydobywczym w Polsce. Jej załoga to 37 tys. osób, z których zdecydowana większość jest zatrudniona na dole, a więc w warunkach trudnych i zarazem niebezpiecznych. W 2023 r. w spółce doszło w sumie do 1058 wypadków, z czego 994 miały miejsce w kopalniach spółki, a 64 w pozostałych zakładach należących do Grupy. Ponadto w ciągu minionych 12 miesięcy w PGG odnotowano dwa wypadki śmiertelne oraz jeden ciężki. Wypadki śmiertelne miały miejsce w kopalniach Mysłowice-Wesoła i w ruchu Bielszowice kopalni Ruda.

Najmniej wypadków w minionym roku odnotowano w ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek. W sumie doszło tam do 24 zdarzeń. Kolejne miejsca w tym względzie zajęły ruch Marcel kopalni ROW oraz kopalnia Bolesław Śmiały. W każdym z tych zakładów w minionym roku doszło do 35 wypadków. Warto tu dodać, że ruch Marcel zwyciężył w konkursie Bezpieczna Kopalnia, rozstrzygniętym w czasie Szkoły Eksploatacji Podziemnej, która pod koniec lutego odbyła się w Krakowie. Miejsca na podium w konkursie zajęły także dwa inne zakłady należące do PGG, czyli ruch Piast kopalni Piast-Ziemowit (II miejsce) oraz KWK Bolesław Śmiały (III miejsce).

W 2023 r. w PGG wskaźnik wypadkowości na 1000 zatrudnionych osób wyniósł 28,9. Poniżej tego poziomu znalazło się osiem kopalń. Były to: ruch Marcel (12,97), ruch Rydułtowy (19,56), ruch Jankowice (23,16), ruch Ziemowit (23,44), KWK Sośnica (24,39), KWK Bolesław Śmiały (24,50), ruch Chwałowice (25,45) i ruch Murcki-Staszic (26,04). Natomiast w przeliczeniu na milion wydobytych ton wskaźnik w skali spółki wyniósł 0,09.

– W kwestii wypadkowości w górnictwie od lat mamy do czynienia z powtarzającą się sytuacją. Główne przyczyny wypadków to te o charakterze organizacyjno-ludzkim. W roku 2023 r. stwierdzono je w blisko 79 proc. zdarzeń. Pozostałe przyczyny to te, które określamy mianem materialnych – tłumaczy Grzegorz Ochman, dyrektor Biura BHP PGG.

Jak dodaje, na pierwszym miejscu wśród przyczyn wypadków znalazł się brak uwagi. Stwierdzono go w ponad 35 proc. zdarzeń. Potem kolejno znalazły się: wadliwy sposób wykonywania pracy (9,16 proc.), brak ładu i porządku (6,2 proc.), lekceważenie obowiązujących przepisów i instrukcji (5,42 proc.), nadmierny pośpiech (5,3 proc.), brak należytej współpracy przy pracy zespołowej (2,92 proc.), niewłaściwy stan materiałów (5,26 proc.), lokalne odprężenia eksploatacyjne (2,38 proc.) oraz zaburzenia geologiczne (1,77 proc.).

Dyrektor wskazuje, że najczęściej występującym niebezpiecznym zdarzeniem wśród pracowników PGG było potknięcie się, poślizgnięcie i upadek osób. Tak było w 341 przypadkach. Natomiast spadnięcie, stoczenie się lub obsunięcie się innych przedmiotów odnotowano w 119 wypadkach, a uderzenie o przedmioty w 90. Ponadto spadnięcie, stoczenie lub obsunięcie mas i brył skalnych wystąpiło w 84 zdarzeniach zakwalifikowanych jako wypadki.

Miejsce najczęstszych urazów od lat nie ulega zmianie. Są to przede wszystkim palce. Ucierpiały one w 259 zdarzeniach. Potem są kolejno noga ze stawem kolanowym (120), staw skokowy (104) oraz stopa (77) – wylicza dyrektor Ochman.

Czynnością, w czasie której najczęściej dochodziło do wypadków w 2023 r., było chodzenie podczas pracy. Odnotowano tu 297 zdarzeń. Kolejne to: noszenie i ręczne przesuwanie (228), wykonywanie niezmechanizowanej obudowy wyrobisk (94), montaż i demontaż maszyn i urządzeń (69) oraz obsługa i eksploatacja maszyn i urządzeń (43).

Statystyki pokazują także, która grupa pracowników najczęściej ulegała wypadkom. W kwestii wieku najwięcej zdarzeń odnotowano z udziałem pracowników od 31. do 40. roku życia. Było ich 518. Dane pokazały także, jak zgubna potrafi być rutyna. Pracownicy ze stażem od 10 do 20 lat ucierpieli w 623 wypadkach. Dla tych zatrudnionych od 3 do 10 lat wartość ta wyniosła 328.

W zakładach należących do PGG do największej liczby wypadków doszło w czasie zmiany porannej. Było ich w minionym roku 432. Na popołudniowej – 291, a na nocnej - 335. Ponadto 91 proc. zdarzeń miało miejsce w dni robocze. W sobotę było to 5,2 proc., a reszta w niedzielę lub święto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.