Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.51 PLN (-1.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.60 PLN (+3.04%)

ORLEN S.A.

133.56 PLN (+1.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.98 PLN (+4.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+4.81%)

Enea S.A.

26.06 PLN (+4.24%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.90 PLN (-0.29%)

Złoto

4 720.70 USD (-1.44%)

Srebro

73.04 USD (-2.90%)

Ropa naftowa

105.91 USD (+5.38%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-0.82%)

Miedź

5.62 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.51 PLN (-1.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.60 PLN (+3.04%)

ORLEN S.A.

133.56 PLN (+1.18%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.98 PLN (+4.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+4.81%)

Enea S.A.

26.06 PLN (+4.24%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.90 PLN (-0.29%)

Złoto

4 720.70 USD (-1.44%)

Srebro

73.04 USD (-2.90%)

Ropa naftowa

105.91 USD (+5.38%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-0.82%)

Miedź

5.62 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Czym się martwi polska branża stalowa?

fot: ARC/Andrzej Bęben

Branża stalowa odczuwa dumpingową konkurencję ze strony chińskich i białoruskich producentów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Przede wszystkim obawia się dumpingowych działań krajów spoza UE, m.in. Chin i Białorusi. Aby ją wesprzeć Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach (WRDS) postuluje m.in. aktywne zaangażowanie Polski w działania UE na rzecz ochrony rynku.

Problemy funkcjonowania polskiego hutnictwa (koncentrującego się głównie w województwa śląskim) były tematem środowych (11 lutego) obrad WRDS, która skupia m.in. przedstawicieli pracodawców, pracowników i samorządu. Rada przyjęła stanowisko w tej sprawie, którego projekt przygotowała Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH).

Jak powiedział PAP prezes Izby Stefan Dzienniak, branży zależy na wyrównywaniu pozycji konkurencyjnej polskich producentów w stosunku do partnerów z UE, a jednocześnie na obronie przed napływem stali spoza Unii, poprzez nowelizację instrumentów ochrony unijnego rynku - których stosowanie jest trudne wskutek m.in. długotrwałych procedur.

Wśród zagrożeń dla branży jej przedstawiciele wskazują m.in. na nieuczciwą lub agresywną konkurencję ze strony krajów pozaunijnych, szczególnie Białorusi i Chin. Z tych dwóch krajów w ub. roku napłynęło do Polski (według szacunków) ponad 450 tys. ton wyrobów stalowych (w tym z Białorusi 300 tys. ton, dwa razy więcej niż w 2014 r.) - przy krajowej produkcji stali surowej niespełna 9 mln ton.

Na Białorusi możliwości produkcyjne wzrosły, a eksport tego kraju przekierowuje się z kierunku rosyjskiego na UE (m.in. wobec deprecjacji rubla, spowolnienia rosyjskiej gospodarki i zmniejszenia eksportu z Rosji do zwalniających gospodarczo Chin). Przewaga Białorusi wynika m.in. z nadania w tym kraju złomowi stalowemu (którego koszt w tzw. technologii pieca elektrycznego stanowi ok. 60 proc. kosztów produkcji stali) statusu surowca strategicznego z cenami regulowanymi na bardzo niskim poziomie. Jednocześnie duże zakłady przemysłowe i administracja państwowa są obowiązane dostarczać określone ilości złomu białoruskim hutom.

Z kolei w kontekście Chin Europejskie Stowarzyszenie Producentów Stali (EUROFER) akcentowało ostatnio, że stal importowana po cenach dumpingowych z tego kraju w ilości, która podwoiła się w ciągu ostatnich 18 miesięcy, zalewa rynek UE stając się bezpośrednią przyczyną zamknięć zakładów i likwidacji miejsc pracy w całym europejskim sektorze stalowym. Według EUROFER nadwyżka produkcji stali w Chinach sięga 400 mln ton rocznie - wobec całego europejskiego zapotrzebowania na stal na poziomie 155 mln ton.

W ub. tygodniu ministrowie odpowiedzialni za sprawy gospodarcze z Niemiec, Polski, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Belgii i Luksemburga zwrócili się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań mających zaradzić kryzysowi na rynku stali - wobec stosowania przez Chiny cen dumpingowych. Wezwali m.in. do zreformowania unijnych instrumentów ochrony handlu.

Podczas środowych obrad WRDS prezes HIPH przypominał, że spodziewane w grudniu br. nadanie Chinom statusu gospodarki rynkowej ograniczyłoby m.in. możliwość stosowania wobec tego kraju środków antydumpingowych (wobec Chin wszczęto 80 proc. wszystkich unijnych postępowań antydumpingowych). Według przedstawionych przez Izbę danych spodziewany w związku z tym wzrost importu z Chin do UE mógłby sięgnąć 25-50 proc., co przełożyłoby się na spadek w przemyśle UE o 1-2 proc. PKB (114-228 mld euro) i zagrożenie dla 1,7-3,5 mln miejsc pracy (w tym 145-290 tys. w Polsce i 350 tys. w całym unijnym przemyśle stalowym).

W tej sytuacji HIPH uznaje za kluczowe, aby Polska aktywnie uczestniczyła w działaniach na rzecz ochrony rynku, w tym wspierała inicjatywy przemysłu w zakresie ceł antydumpingowych i ceł antysubsydyjnych ochrony, a także wykazywała gotowość do wnoszenia o instrumenty ochrony handlu w postaci kwot importowych.

- Tu jesteśmy wyjątkowo zgodni z całą Unią Europejską. 15 lutego w Brukseli zbiera się całe hutnictwo europejskie (...) aby zaprotestować przeciwko uznaniu gospodarki chińskiej za rynkową (co nie jest oczywiście prawdą, jeszcze trochę czasu na to potrzeba) oraz nowemu projektowi ETS po 2020 r. - zaznaczył Dzienniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.