Czy w sobotę poznamy nowego prezesa Spółki Restrukturyzacji Kopalń? O to stanowisko ubiega się trzech kandydatów

fot: Maciej Dorosiński

Odwołany ze stanowiska Janusz Gałkowski kierował pracami zarządu SRK przez ostatnie trzy lata

fot: Maciej Dorosiński

Trzech kandydatów ubiega się o stanowisko prezesa Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), zajmującej się likwidacją i zagospodarowaniem majątku dawnych zakładów górniczych - podała SRK. Nowy szef firmy zastąpi Janusza Gałkowskiego, odwołanego z tej funkcji 23 października.

Postępowanie kwalifikacyjne, mające wyłonić następcę odwołanego prezesa Gałkowskiego, prowadzi Rada Nadzorcza SRK. Aplikacje kandydatów były przyjmowane do 10 listopada, a we wtorek nastąpiło otwarcie zgłoszeń.

Do rozmów zakwalifikowano trzech kandydatów, którzy spełnili wymogi formalne. Rada przeprowadzi rozmowy kwalifikacyjne w sobotę 20 listopada - poinformował rzecznik SRK Wojciech Jaros.

Być może już w sobotę znane będzie nazwisko nowego prezesa spółki, nie jest to jednak pewne - Rada może także odłożyć decyzję o wyborze prezesa lub nie rozstrzygnąć konkursu.

Do czasu powołania nowego prezesa SRK, dwuosobowym zarządem spółki kieruje wiceprezes ds. ekonomiki i finansów Radosław Wojtas.

Odwołany ze stanowiska Janusz Gałkowski kierował pracami zarządu SRK przez ostatnie trzy lata - od października 2018 roku. W lipcu ub. roku rozpoczął drugą kadencję na stanowisku prezesa. Przyczyn jego odwołania nie podano. W zarządzie SRK, obok wiceprezesa Radosława Wojtasa, pozostaje obecnie także wiceprezes ds. likwidacji kopalń Janusz Smoliło.

Korzystająca z budżetowych dotacji SRK zajmuje się likwidacją kopalń i zagospodarowaniem ich majątku. Od 2015 r. do SRK trafiły kopalnie lub tzw. ruchy górnicze: Makoszowy, Brzeszcze (produkcyjną część kopalni wraz z częścią załogi przejęła później grupa Tauron), Centrum, Mysłowice, Kazimierz-Juliusz, Boże Dary, Anna, Pokój 1, Rozbark V, Jas-Mos, Krupiński, Wieczorek (w dwóch częściach), Śląsk, ruch Piekary (część kopalni Bobrek-Piekary), część ruchu Rydułtowy (fragment kopalni ROW) oraz część kopalni Mysłowice-Wesoła.

1 października br. Sejm znowelizował tzw. ustawę górniczą, wydłużającą do końca 2023 r. możliwość przekazywania kopalń do SRK oraz ich likwidacji ze środków budżetowych przez kolejne cztery lata, do końca 2027 r. Nowela przedłuża też regulacje dotyczące osłon dla górników. Po podpisaniu przez prezydenta, nowelizacja ma wejść w życie 1 grudnia br.

W oparciu o znowelizowaną ustawę, w SRK będą likwidowane ruchy górnicze Pokój oraz Jastrzębie III, a z przewidzianych w ustawie osłon socjalnych skorzysta maksymalnie ponad 3,7 tys. pracowników. Podczas urlopów górniczych mają oni utrzymywać 80 proc. wcześniejszego wynagrodzenia, a wielkość jednorazowych odpraw pieniężnych będzie podniesiona do 120 tys. zł na rękę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.

W piątek wzrosły maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,52 zł za litr, diesel 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są wyższe niż w czwartek.

Balczun: Węgiel zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne państwa

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun był gościem TVP Info. Mówił na temat kondycji JSW i przyszłości węgla. – On w jakiejś części zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne i niezależność państwa – zwrócił uwagę minister.

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.