Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Czy w Katowicach będzie urzędował wiceminister od górnictwa?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ministerstwo Przemysłu w Katowicach istniało zaledwie szesnaście miesięcy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Decyzja o likwidacji Ministerstwa Przemysłu, która była częścią ubiegłotygodniowej rekonstrukcji rządu, rodzi wiele pytań.

Przypomnijmy, po rekonstrukcji rządu za sprawy dotyczące energetyki i górnictwa odpowiedzialne ma być nowo powołane Ministerstwo Energii z Miłoszem Motyką z PSL-u na czele. Nowy resort przejął część obowiązków dotychczasowego resortu klimatu i środowiska oraz wszystkie kompetencje resortu przemysłu.

Z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów, które ukazało się 25 lipca, wynika, że obsługę ministra energii zapewniają: Ministerstwo Klimatu i Środowiska (w zakresie działu administracji rządowej - energia) oraz Ministerstwo Przemysłu (w zakresie działu administracji rządowej - gospodarka surowcami energetycznymi). Dokument nie precyzuje jednak, czy w Katowicach pozostanie np. departament górnictwa, czy też Śląsk pożegna się z ministerialnym resortem na dobre.

Minorowe nastroje w śląskim ministerstwie

Przy ul. Powstańców 30 w Katowicach, w byłym już Ministerstwie Przemysłu, panują raczej ponure nastroje.

- To zmierza w kierunku likwidacji. Nieoficjalnie wiemy, że prawdopodobnie w Katowicach ma zostać urzędnik w randze wiceministra. Kto to będzie i jaki będzie miał zakres obowiązków? To decyzja czysto polityczna i odpowiedzieć może jedynie minister Motyka - mówi „Trybunie Górniczej” osoba powiązana z resortem.

Minister Marzena Czarnecka odejdzie z wielkiej polityki, co nie oznacza jednak, że jej działania nie zostaną docenione. Nieoficjalnie mówi się o tym, że ma jej zostać powierzone zarządzanie jedną ze spółek Skarbu Państwa.

Marek Wesoły, poseł PiS, który w 2023 roku pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz pełnomocnika rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, przyznaje, że w sejmowych kuluarach chodzą głosy, że w miejscu Ministerstwa Przemysłu powstanie w Katowicach ministerialny departament górnictwa.

- Obawiam się jednak, że będzie to raczej PR-owe zagranie, żeby pokazać, że w sercu Górnego Śląska mimo wszystko pozostanie jakaś namiastka rządu, niż część realnego pomysłu na przemysł wydobywczy i troska rządu o tę branżę. Pytanie brzmi: Jakie kompetencje miałby przedstawiciel rządu urzędujący w Katowicach i jaka będzie komunikacja departamentu z „centralą” w Warszawie - zastanawia się Marek Wesoły.

Związkowcy boją się chaosu

Wśród ekspertów i związkowców opinie co do celowości utworzenia w Katowicach delegatury Ministerstwa Energii odpowiedzialnej za górnictwo są podzielone. Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ Województwa Śląskiego, jest zaniepokojony brakiem dotychczasowego wyodrębnienia takiej jednostki.

- Rodzi to obawy o brak precyzyjnej strategii i nadzoru nad tym sektorem. Dodatkowo, ostatnie doświadczenia, takie jak spotkanie w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wskazują na niewystarczającą reprezentację strony rządowej. Obecność urzędnika niższego szczebla, który nie wykazał odpowiedniej wiedzy ani kompetencji i był przekonany, że resort przemysłu nadal działa, jest sygnałem, że górnictwo może nie być traktowane z należytą powagą. Branża ta nadal wymaga ścisłej współpracy między resortami, a brak jasno określonej odpowiedzialności może prowadzić do chaosu kompetencyjnego - mówi Czerkawski.

Związkowiec nie ma też wątpliwości, że prowadzenie trudnych rozmów o górnictwie czy hutnictwie w Warszawie zamiast w Katowicach utrudni dialog z przedstawicielami obu sektorów.

Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat, przyznaje z kolei, że kibicuje temu, aby decyzje dotyczące wszystkich kolorów miksu energetycznego - od czarnego po zielony - były podejmowane w jednym miejscu, najlepiej w Warszawie.

- Zarówno Śląsk, jak i inne regiony węglowe, jak Turów czy Lubelszczyzna, skorzystają na koncentracji władzy i odpowiedzialności. Ludzie pracujący w energetyce i górnictwie głupi nie są, a niestety właśnie tak są traktowani. Oni potrzebują szczerej rozmowy o przyszłości ich społeczności lokalnych i zakładów, a nie fejkowego wiceministra czy delegatury - mówi Michał Hetmański.

Niech zapowiedzi przełożą się na działania

Zdaniem Jerzego Markowskiego, byłego wiceministra gospodarki, obecny układ, w którym kompetencje górnicze są rozdzielone między kilka resortów, w tym Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych, nie wprowadza istotnych zmian w stosunku do poprzedniego modelu, funkcjonującego w ramach Ministerstwa Przemysłu.

- Nadal mamy do czynienia z podziałem odpowiedzialności, co może utrudniać spójne i efektywne zarządzanie sektorem górniczym - mówi Jerzy Markowski.

Jak dodaje, kluczowym elementem nowej struktury jest jednak wzmocnienie roli ministra energii w osobie Miłosza Motyki, który - jego zdaniem - odzyskuje kompetencje w zakresie „kreowania polityki energetycznej państwa”.

- Jest to istotny krok, ponieważ polityka energetyczna powinna stanowić fundament dla jakichkolwiek decyzji dotyczących przyszłości górnictwa. W tym kontekście pozytywnie oceniam wypowiedź ministra, który w programie telewizyjnym podkreślił konieczność stworzenia dokumentu polityki klimatycznej, zatwierdzonego przez Unię Europejską, przed podjęciem jakichkolwiek działań w zakresie likwidacji kopalń węgla kamiennego - wyjaśnia Jerzy Markowski.

I dodaje: Deklaracje ministra Motyki oraz wsparcie doświadczonych liderów PSL, na czele z Waldemarem Pawlakiem, dają nadzieję na bardziej racjonalne podejście do transformacji górnictwa, z poszanowaniem bezpieczeństwa energetycznego kraju. Kluczowe będzie jednak monitorowanie, czy obecne zapowiedzi przełożą się na konkretne działania, a także skuteczna współpraca z instytucjami unijnymi w zakresie notyfikacji programów transformacyjnych. 

Minister energii zasiądzie do rozmów z górnikami

W poniedziałek, w rozmowie z RMF FM, Miłosz Motyka zapowiedział, że wraz z ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem planuje zasiąść niebawem do rozmów z górnikami i poruszyć kwestię odchodzenia od węgla.

- Nie ma konkretnej daty zamknięcia ostatniej kopalni, a umowa społeczna ma być realizowana do 2049 r. - mówił nowy minister energii. Zapewnił, że rząd realizuje ustalenia umowy. - Nie będzie żadnych radykalnych ruchów, jeżeli chodzi o stronę społeczną – przyznał.

Dodał, że utrzymany będzie kierunek transformacji „od węgla do atomu”. - Póki nie zbudujemy mocy dyspozycyjnych, energetyki jądrowej, dużej elektrowni, SMR-ów - paliwem przejściowym pewnie będzie gaz - musimy opierać się na stabilnych źródłach - przyznał.

Minister zwrócił też uwagę, że dopóki jest to opłacalne, to należy korzystać z własnych zasobów np. węgla. - Na wygaszanie górnictwa płacimy rocznie 9 mld zł. Byli tacy, którzy likwidowali kopalnie, mimo że dziś stają się obrońcami górnictwa. My na pewno będziemy realizowali umowę społeczną tak, aby zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne państwa. To są zasoby, które Polska ma. Ważne, by się zdywersyfikować, ale nie uzależnić od innych państw. Od 2015 do 2021 r. mieliśmy import węgla z Rosji przez spółki Skarbu Państwa - podkreślał. 

Miłosz Motyka: Część resortu pozostanie na Śląsku

Z kolei w środę, w rozmowie z Radiem Zet, Miłosz Motyka, wyjaśniał, że rolą nowego resortu jest scentralizowanie decyzji związanych z polityką energetyczną państwa, strategią transformacji energetycznej, polityką regulacji i skonsolidowanie tego w jednym miejscu. Dodał jednak, że część resortu pozostanie na Śląsku, a rozmowy w tej sprawie trwają.

- Chcemy utrzymać pewną strukturę na Śląsku i o tym rozmawiamy w rządzie, ale jesteśmy też na etapie budowy nowej - łączenia, przejmowania departamentów. To kwestia kilku dni - podkreślił.

Odniósł się też do sytuacji pracowników resortu.

- Duża część pracowników Ministerstwa Przemysłu jest ulokowana w Warszawie, to m.in. departamenty energetyki jądrowej, ropy, gazu i wodoru, a także część górnictwa i hutnictwa. Tu się niewiele zmieni. Natomiast na Śląsku będziemy chcieli wykorzystać kompetencje tam zatrudnionych. Decyzje kadrowe podejmiemy w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o departamenty obsługowe część osób będzie mogła zostać na Śląsku, część dostanie propozycję, by spróbować sił w Warszawie - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.