Czy Polska da się odepchnąć od węgla?

1328099029 elektrownia jaworzno 3

fot: Tauron

Tauron Wytwarzanie zatrudnia ok. 5,5 tys. pracowników

fot: Tauron

Światowymi szczytami klimatycznymi ONZ dyryguje Unia Europejska, a dokładniej te partie polityczne, które działania proekologiczne mają wpisane w swoje programy, a sojusze (nieformalne) z "zielonymi" środowiskami są dla nich czymś tak naturalnym, jak wiatr poruszający turbiny wiatraków.

Te środowiska (tylko pozornie ideowe) chcą, by gospodarki napędzane energetyką z węgla dostosowały się do ich melodii. I bez znaczenia dla dyrygenta jest, czy pacjent przeżyje. Ważne, by operacja się udała.

Operacja zresztą, i to zakrojona na wielką skalę, trwa. Dla ratowania globu przed skutkami globalnego ocieplenia (kto uważa, że albo takowego nie ma, albo też działalność człowieka ma nań marginalny wpływ, chce ekologicznej katastrofy) UE realizuje politykę przejścia z energetyki nieodnawialnej na odnawialną. W tej sytuacji spalanie węgla (w jakichkolwiek technologiach) nie jest zgodne z polityką tzw. ratowania klimatu i celem ostatecznym jest zdekarbonizowanie energetyki nie tylko unijnej, ale i światowej. Po węglu przyjdzie kolej na gaz, ropę naftową i tylko dlatego, że Francja stoi na energetyce jądrowej, nie mówi się (na razie) o "atomie" pejoratywnie. Należy założyć, że w tzw. dalszej perspektywie - bez względu na to, czy polityka klimatyczna made in EU stanie się globalną, czy pozostanie (jak to jest dziś) regionalną - Unia wprowadzi na swoim terytorium zakaz produkcji i dystrybucji napojów gazowanych dwutlenkiem węgla.

W takiej to atmosferze, głęboko nasyconej CO2, odbywa się (od 11 do 22 listopada) w Warszawie COP19, znany bardziej jako światowy szczyt klimatyczny, a od 18 do 19 listopada o nowoczesnej energetyce węglowej będzie debatowało się podczas Coal & Climate Summit (ICCS), czyli Międzynarodowego Szczytu Węgla i Klimatu.

Nie jesteśmy anachroniczni!
Celem tego branżowego spotkania (ostro krytykowanego przez główny nurt ekopolityki), organizowanego przez World Coal Association i resorty gospodarki oraz środowiska, jest pokazanie światowej opinii publicznej, że energetyka węglowa nie jest XIX-wiecznym anachronizmem. Z ICCS pójdzie wyraźny przekaz: są technologie, które sprawiają, że energetyka węglowa nie musi być wysokoemisyjna, a tani nośnik energii nadal może być wykorzystywany w społeczeństwach, dla których przejście na alternatywną energetykę grozi destabilizacją ich gospodarek. Zhang Xiwu, prezes World Coal Association, na stronie internetowej ICCS w sposób wyważony i dyplomatyczny zachęca do debaty nad tym, jak branża dająca 1/3 światowej produkcji energii może się włączyć do działań na rzecz ochrony klimatu. Czy i na ile uda się ten zamiar zrealizować?

Łatwo nie będzie, skoro już w przeddzień COP19 aktyw Greenpeace z projektora, ustawionego na samochodzie ok. pół kilometra od jednego z kominów bełchatowskiej elektrowni, wyświetlał hasła: "Topnienie Arktyki zaczyna się tutaj!", "Powodzie zaczynają się tutaj!", "Zmiany klimatyczne zaczynają się tutaj!", i to nie tylko po polsku, ale jeszcze i po rosyjsku, chińsku, niemiecku i angielsku. Czy ma to oznaczać, że ICCS jest zlotem trucicieli?

"Happeningu" Greenpeace nie potępił rząd polski, który nie potrafi (lub nie chce) potwierdzić na forum międzynarodowym w sposób jednoznaczny i zdecydowany, że polska energetyka nie zamyka drzwi przed odnawialnymi źródłami tam, gdzie jest to ekonomicznie i technicznie uzasadnione, ale od węgla odepchnąć się nie pozwoli. ICCS jest doskonałym miejscem, by rząd - co najmniej ustami wicepremiera - powiedział do Brukseli, że skoro Polska ma własny węgiel, to przez najbliższe dziesięciolecia nie będzie z niego rezygnowała.

Podczas ICCS będzie mówiło się o czystych technologiach węglowych (dla "zielonych" nadal są "brudnymi"). Należy mieć nadzieję, że będzie to miejsce zaprezentowania woli obrony interesów gospodarek opartych na energetyce węglowej. Tym, którzy głoszą (jak wpływowy niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung), że Polska przykłada większą wagę do dobrobytu i bezpieczeństwa narodowego niż polityki związanej ze zmniejszeniem własnych emisji, trzeba jasno powiedzieć: Polska od własnego węgla odepchnąć się nie da!

Co w zamian?
Tadeusz Cymański (europoseł SP): - Dajemy się jednak ogrywać, bo w UE Polska przedstawiana jest jako państwo zamknięte na innowacje, broniące węgla niczym Częstochowy i które tylko truje i truje powietrze nad Europą. Tymczasem Niemcy, kojarzone z wiatrakami, rozbudowują swoją energetykę węglową. ICCS to dobry ruch, pokazujący ludziom, że węgiel nie jest wcale przeszłością i świat może się jeszcze z nim przeprosić...

Janusz Steinhoff (prezes Krajowej Izby Gospodarczej): - Polski rząd od dłuższego czasu kontestuje niektóry zamiary Komisji Europejskiej ws. tempa redukcji emisji CO2. To po pierwsze. Po drugie: krytycznie oceniam pakiet klimatyczny, bowiem jest on całkowicie oderwany od tego, co dzieje się w świecie. Mam nadzieję, że tempo redukcji emisji CO2 będzie uzależnione od tego, co zrobią państwa pozaunijne. W Polsce czeka nas modernizacja przestarzałych bloków węglowych i ten proces przyczyni się do znacznego zredukowania emisji. Dlatego choćby nie trafiają do mnie tezy o tym, że węgiel w energetyce to już przeszłość.

Prof. Andrzej Barczak (ekonomista): - "Zieloni" nie dają żadnej alternatywy, bo skoro mówią "nie" dla węgla, to co w zamian? Wiatrakami elektrowni węglowych nie zastąpimy, wodnych jest u nas niewiele. Oczywiste jest, że energetyka węglowa musi przejść na czyste technologie. Polska potrzebuje energii, bo bez niej nie ma gospodarki, ale jeśli ma się tylko drogą energię, to gospodarka także na tym cierpi.

O co tu chodzi?
O ICSS przeciwnicy "brudnej energii" mówią: spotkają się lobbyści. Oczywiście na Stadionie Narodowym nie spotykają się jacykolwiek lobbyści i zaproszenie na obrady COP19 dwójki liderów społeczności, protestujących przeciwko budowie odkrywek węgla brunatnego, jest tylko gestem grzecznościowym. Nie wystarczy opowiadać się za wdrożeniem niskoemisyjnych technologii spalania węgla, by przestać być trucicielem. Wystarczy być przeciwko budowie kopalń, by zostać przypisanym do kategorii zwolenników "czystej energii".

I cóż z tego, że 98 proc. ciepła na Ziemi pochodzi od Słońca? Cóż z tego, że słynny protokół z Kioto okazał się niewiele wartą umową, którą wkrótce trzeba będzie zastąpić kolejną, równie mało zobowiązującą? Gdyby takie cuda działy się w czasach, gdy pół świata było pod moskiewskim przewodnictwem, to padłoby pytanie: kto za tym wszystkim stoi i komu to służy? Wydaje się, że nadal jest ono aktualne...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

Kopalnia ziemowit

Kopalnia Ziemowit zmodernizowała pompownię. Będą duże oszczędności

Stabilne ciśnienie w sieci, ponad 75% mniej zużywanej energii i zwrot z inwestycji w zaledwie 15 miesięcy – takie efekty przyniesie kompleksowa modernizacja pompowni hydroforowej wraz z instalacją paneli fotowoltaicznych w Oddziale KWK Piast-Ziemowit Ruch Ziemowit – informują w Polskiej Grupy Górniczej. Inwestycja – jak dodają w PGG - nie tylko radykalnie obniży koszty eksploatacji, ale także ograniczy awaryjność i wyeliminuje ryzyko przerw w dostawach wody pitnej do sieci kopalnianej i podmiotów zewnętrznych.

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Future Mining Forum & Expo 2026. Trzy dni o przyszłości górnictwa, surowców i przemysłu

9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbędzie się Future Mining Forum & Expo 2026, nowe wydarzenie Grupy PTWP, które powstało na bazie ponad 40-letniej tradycji targów górniczych. To trzy dni debat, spotkań biznesowych i prezentacji technologii, podczas których górnictwo zostanie pokazane w znacznie szerszym kontekście, jako jeden z fundamentów bezpieczeństwa surowcowego, energetycznego i przemysłowego.