Czy ktoś go lubi czy nie, węgiel zostanie z nami jeszcze przez dłuższy czas

1771143316 giph

fot: GIPH

Janusz Olszowski, prezes zarządu GIPH

fot: GIPH

To był wyjątkowy koncert noworoczny, bo i okazja ku temu była szczególna. Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa obchodzi w tym roku swoje 35-lecie. Świętowano je w Filharmonii Śląskiej im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Katowicach.

Czym jest i jaką rolę odgrywa Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, tego nikomu tłumaczyć nie trzeba. To organizacja samorządu gospodarczego. Od trzech i pół dekady reprezentuje, wspiera i chroni interesy przedsiębiorców górniczych oraz firm i instytucji okołogórniczych. Zrzesza m.in. spółki wyspecjalizowane w eksploatacji węgla kamiennego i brunatnego, producentów maszyn i urządzeń górniczych, firmy usługowe działające na rzecz górnictwa oraz jednostki naukowo-badawcze.

– 35 lat to szmat czasu, ale też ciężkiej pracy, tysiąca rozmów, negocjacji, sporów, niejednokrotnie bardzo gorących. Ale także długoletnie partnerstwa i współpraca zarówno między członkami Izby, jak i z parlamentem, instytucjami państwowymi i samorządowymi, stroną społeczną, a także reprezentantami nauki, jak np. uczelnie wyższe i instytuty naukowo-badawcze – mówił podczas uroczystej gali Janusz Olszowski, prezes zarządu GIPH.

– Choć obecna sytuacja naszej branży jest trudna, wierzę, że naszą konsekwentną i kompetentną codzienną pracą i pełnym zaangażowaniem możemy sprawić, że najbliższe lata przyniosą jeszcze wiele pozytywnych dla nas zwrotów akcji. Jesteśmy świadomi, że ewolucja w stronę modelu gospodarki bezemisyjnej jest nieunikniona, ale wiemy też, że nie dokona się ona za pstryknięciem palcem i niewątpliwie potrwa jeszcze wiele lat, w przeciwieństwie do tego, co dziś słyszymy od niektórych polityków. Czy ktoś go lubi czy nie, węgiel zostanie z nami jeszcze przez dłuższy czas – podobnie jak wszystko to, co ze sobą niesie jego wydobywanie: setki tysięcy miejsc pracy, miliardowe wpływy budżetowe i bezpieczeństwo energetyczne. Mam nadzieję, że ta oczywista dla nas prawda stanie się wkrótce zrozumiała także dla opinii publicznej i wszelkich węglosceptyków – zaznaczył dalej w swym wystąpieniu.

Jak przyznał wojewoda śląski Marek Wójcik, Izba od 35 lat konsekwentnie i skutecznie zrzesza przedsiębiorstwa sektora górniczego, dostosowując swoje działania do zmieniających się realiów i wyzwań.

– To pokazuje, że ten czas został dobrze wykorzystany. Jestem przekonany, że macie Państwo wiedzę, kompetencje, doświadczenie i potencjał produkcyjny, dzięki którym możecie nadal rozwijać działalność gospodarczą, wykorzystywać swoje możliwości w różnych obszarach i umacniać pozycję regionu. Wierzę, że przed nami jeszcze wiele jubileuszy, a Państwa środowisko wciąż będzie stanowić dla kraju i Śląska niezbędne zaplecze – techniczne, naukowe i produkcyjne – zaakcentował wojewoda.

Fakt, że GIPH odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu gospodarki regionu opartej na doświadczeniu przemysłowym, ale otwartej na nowe kierunki rozwoju, podkreślili także Marcin Krupa, prezydent Katowic, oraz Maciej Biskupski, wiceprzewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.