Czy kobiety uratują kanadyjskie górnictwo?

fot: A. Dyczko/IGSMiE

Średnia płaca kanadyjskiego górnika w 2012 r. wyniosła 1599 dol. kan. (ok. 4,6 tys. zł) na tydzień.

fot: A. Dyczko/IGSMiE

Kanadyjskie górnictwo należy do ścisłej czołówki w wydobyciu surowców na świecie. Jest to swego rodzaju fenomen, którego odpowiednikiem może być tylko Australia.

Oba te kraje posiadają ogromne terytoria, przy stosunkowo niskiej populacji wynoszącej dla Kanady ok 38 mln ludności. Podobna do niej Australia ma jeszcze większe sukcesy górnicze przy znacznie mniejszej ludności ok. 26 mln. Kraje te starają się o utrzymanie swoich kluczowych pozycji na świecie, poprzez zatrudnianie kobiet w coraz bardziej skomputeryzowanym oraz cyfrowo i technicznie nowoczesnym górnictwie.

Problemy, jakie na tej drodze napotyka kanadyjskie górnictwo omawia wydawany w tym kraju, górniczy portal internetowy Mining.com, który pisze, że brak zainteresowania wśród młodzieży górnictwem, to duży problem dla tego sektora światowej gospodarki. W ankiecie Abacus Data przeprowadzonej w 2021 r. przez Radę ds. Zasobów Kadrowych Przemysłu Górniczego Kanady (MiHR), górnictwo zajęło ostatnie miejsce na liście dziewięciu sektorów gospodarki. Tylko 11 proc. ankietowanej młodzieży stwierdziło, że prawdopodobnie będzie pracować w przemyśle wydobywczym.

Sondaż wykazał również, że 70 proc. ankietowanej młodzieży „zdecydowanie” lub „prawdopodobnie nie” rozważałoby podjęcia pracy w górnictwie. Opieka zdrowotna, zaawansowane technologie oraz kultura i sztuka były trzema najbardziej pożądanymi sektorami na tej liście.

Ryan Montpellier, dyrektor wykonawczy MiHR, obecnie napięty rynek pracy w górnictwie nazywa „nieco strasznym”, przypisując słabe zainteresowanie górnictwem wśród młodych ludzi kilku czynnikom. Jednym z nich jest to, że większość miejsc pracy w górnictwie znajduje się na obszarach wiejskich i odległych, gdzie nie ma wystarczającej liczby ludzi do obsługi dużych projektów przemysłowych.

Profesor technologii mineralnej w Thetford Mines Cegep w Thetford, Quebec powiedział, że młodzi ludzie kojarzą górnictwo z obrazami, które nie mają wiele współnego z tym, jak faktycznie działa przemysł. „Kiedy słyszymy o górnictwie, słyszymy o ogromnych kwotach pieniędzy włożonych w projekty i zawsze jest zła prasa na temat ochrony środowiska. Ludzie mają zdjęcia z lat 70. i myślą, że teraz wszystko działa w ten sam sposób, ale to nieprawda”.

Montpellier przyznaje również, że branża musi zrobić więcej, aby górnictwem zainteresować zwłaszcza kobiety. „Wiemy, że to wyzwanie”, powiedział, zauważając, że raport MiHR z 2022 r. wykazał, że kobiety stanowiły tylko 16 proc. zapisów na studia licencjackie w zakresie inżynierii górniczej w latach 2016-2020. To stawia tę dziedzinę w dolnej połowie reprezentacji kobiet w inżynierii, wraz z elektrycznym, komputerowym i mechanicznym; chociaż inżynieria metalurgiczna i geologiczna miała wyższe wskaźniki zapisów.

Przykładem awansu kobiet w kanadyjskim górnictwie, jest weteranka tej branży, Pat Dillon, która była świadkiem ważnych zmian w swojej ponad 32-letniej karierze, w której w latach 2006-2008 została prezesem Kanadyjskiego Stowarzyszenia Poszukiwaczy i Deweloperów (PDAC) i została wpisana do Kanadyjskiej Galerii Sław Górnictwa w 2021.

Pełni ona również funkcję prezesa i dyrektora generalnego PDAC Mining Matters, organizacji, która dostarczyła materiały edukacyjne promujące znajomość geologii i górnictwa dla ponad 800 000 studentów i nauczycieli w Kanadzie, w języku angielskim, francuskim i kilku rdzennych językach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.