Czy do końca roku Komisja Europejska zgodzi się na pomoc publiczną?

1743662503 elektrowniajadrowa

fot: PEJ

Wizualizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

fot: PEJ

Wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna oczekuje, że do końca roku Komisja Europejska wyrazi zgodę na pomoc publiczną dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Jego zdaniem zapewnienie finansowania inwestycji jest kluczowe.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, pytany przez PAP o aktualny etap realizacji “Programu polskiej energetyki jądrowej“ podkreślił, że w kontekście budowy elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu rozpoczęto już pierwsze działania o charakterze budowlanym.

- Polskie Elektrownie Jądrowe uzyskały pozwolenie na pierwszy etap prac przygotowawczych i złożyły wniosek o pozwolenie na drugi etap. Złożony został też wniosek o makroniwelację terenu. To są pierwsze decyzje stricte pod budowę - powiedział Wojciech Wrochna.

Podkreślił, że jednym z priorytetowych aspektów jest zapewnienie finansowania.

- Można mieć wybraną świetną technologię, świetnych wykonawców, ale jeżeli nie ma za co tej inwestycji zrealizować, to po prostu ona nigdy nie powstanie. Nadrabiamy zaległości w zakresie finansowania. Do końca roku chcemy mieć decyzję Komisji Europejskiej na pomoc publiczną i zamknięty etap badania rynku w zakresie finansowania komercyjnego - wyjaśnił Wrochna.

Dodał, że trwają też intensywne przygotowania do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę elektrowni.

- W przyszłym roku rozpoczniemy licencjonowanie i pierwsze zamówienia na elementy, które wymagają długich czasów dostaw. To będzie już taki finalny etap, potwierdzający, że budowa po prostu idzie do przodu - zaznaczył wiceminister.

Rozmówca PAP odniósł się również do czwartkowej uroczystości, podczas której podpisano umowę z wykonawcą rozbudowy terminalu Naftoportu i Nabrzeża Północnego w gdańskim porcie. Inwestycja obejmuje budowę nowego, szóstego stanowiska przeładunkowego, tzw. stanowiska “W“. Wrochna podkreślił, że bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z priorytetów polskiego rządu.

- Sytuacja geopolityczna jest trudna, dlatego musimy być niezależni i bezpieczni energetycznie. Tego typu inwestycje, które może na co dzień dotyczą infrastruktury, której nie widzimy, są kluczowe. Zwiększenie przepustowości Naftoportu, to istotne zwiększenie możliwości importu ropy naftowej do Polski. W dzisiejszej sytuacji, w której nie sprowadzamy już ropy rurociągami, daje nam to gwarancję bezpieczeństwa - podkreślił wiceminister.

Dodał, że rozbudowa terminalu naftowego w Gdańsku pozwala na sprowadzanie ropy i paliwa z całego świata, co zwiększa konkurencyjność na rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.