Czy da się zamienić kopalnię w pastwisko?

fot: Tomasz Rzeczycki

- Nieczynne kamieniołomy w Górach Opawskich stanowią niedoceniane świadectwo dawnej działalności gospodarczej na tym terenie - uważa Andrzej Dereń

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy teren kamieniołomu po zakończeniu eksploatacji można będzie przekształcić w pole uprawne lub pastwisko? Taki kierunek rekultywacji wyznaczono w przypadku kopalni odkrywkowej łupków fyllitowych w Jarnołtówku w Górach Opawskich. Tymczasem sąsiadujące z nią dawne pola uprawne zarastają samoistnie drzewami bądź też są planowo zalesiane. Może się więc okazać, że po latach, gdy kopalnia zakończy wydobycie, w świetle prawa trzeba będzie utworzyć na jej terenie enklawę terenu rolniczego otoczoną lasami.

To odległa, ale realna perspektywa. Kopalnia Dewon w Jarnołtówku ma na razie przed sobą przynajmniej kilka lat fedrowania. Obecnie obowiązuje planu ruchu zakładu górniczego, zatwierdzono decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach z 10 lipca 2017 r., na okres od 1 stycznia 2018 r. do 31 grudnia 2023 r. W czasie ostatnich 5 lat do Dyrektora OUG w Gliwicach nie wpłynęły zastrzeżenia i skargi na działalność kopalni w Jarnołtówku. Inspektorzy OUG w Gliwicach ostatnią kontrolę zakończyli w 16 kwietnia 2019 r. W kontrolowanym zakresie nie stwierdzono naruszeń przepisów Prawa geologicznego i górniczego.

- Przedsiębiorca posiada koncesję wydaną przez Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nr 63/9 z 29 kwietnia 1993 r. na wydobywanie łupków fyllitowych ze złoża Dewon, ze zmianami. Koncesja jest ważna do 31 grudnia 2033 r. Decyzja Starosty Nyskiego z 12 listopada 2014 r. ustala rolny kierunek rekultywacji gruntów poeksploatacyjnych złoża łupków fyllitowych Dewon oraz termin wykonania rekultywacji do 5 lat od zakończenia eksploatacji - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Wyznaczony przez starostę powiatowego z Nysy rolny kierunek rekultywacji może się okazać nierealny do zrealizowania.

- Jako teren uprawny bardzo wątpię, natomiast łąkowy, pastwiskowy, pewnie by się sprawdził. Niemniej jakie są realne szanse, by wyrobisko ponownie wypełnić i czym? W lasach Gór Opawskich jest wiele nieczynnych kamieniołomów, które podlegają naturalnym procesom wypełnienia. Dla przyrody to okres obliczony na setki lat. Natomiast zarządca terenu, głównie Nadleśnictwo nie podejmuje działań, by je rekultywować i bardzo dobrze, bo wyrobiska stały się kulturową cechą lokalnego krajobrazu, świadectwem dawnej działalności gospodarczej. Trochę niedocenianym. Wracając do kopalni Dewon, to warto zwrócić uwagę na proces naturalnego zalesiania wyższych partii Olszaka po jego zachodniej stronie. Jeszcze w latach 90. XX w. były tam pola uprawne i łąki. Dziś ten teren zarasta drzewami. Nieco niżej prowadzone jest już planowe zalesienie terenów dotychczas rolniczych - uważa Andrzej Dereń, działacz PTTK z Prudnika i znawca polskiej części Gór Opawskich.

Kopalnia Dewon znajduje się w północnej części Gór Opawskich, powyżej zabudowań Jarnołtówka. To obecnie jeden z dwóch głównych zakładów górniczych w polskiej części tego pasma górskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.