Katowice: PKP PLK analizuje możliwości dochodzenia roszczeń od organizatorów blokady torów

1725358474 tory

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

PKP PLK poinformowało, że opóźnienia dotyczyły 22 pociągów, a w sumie wyniosły 405 min.

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe analizuje możliwości prawne dochodzenia roszczeń od organizatorów protestu związkowców, którzy we wtorek rano zablokowali tory kolejowe w Katowicach - podali w środę przedstawiciele PKP PLK.

W wyniku wtorkowej akcji związkowców opóźnionych zostało 231 pociągów, z czego 186 zostało opóźnionych wtórnie; odwołano 21 pociągów - wynika z danych PKP PLK.

We wtorek po godz. 8 ponad stu związkowców, protestujących przeciwko zwolnieniom w PKP Cargo i PKP CargoTabor, weszło na tory kolejowe na wysokości siedziby śląsko-dąbrowskiej Solidarności przy ul. Floriana, blokując ruch pociągów pomiędzy Katowicami a Sosnowcem. Po negocjacjach z policją po godz. 10.30 zakończono blokadę.

Przedstawiciele spółki PKP PLK w środowym komunikacie ocenili, że protest spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Jak dodali, utrudnił on komunikację kolejową w aglomeracji śląskiej i nałożył się na rozpoczynającą się modernizację katowickiego węzła kolejowego.

W wyniku wtargnięcia na tory, opóźnionych zostało 231 pociągów na łącznie 8250 minut, z czego 186 pociągów zostało opóźnionych wtórnie (5454 minut). Odwołano 21 pociągów: 10 na całej trasie, 11 na części. 6 pociągów PKP IC oraz 3 pociągi Kolei Śląskich skierowano drogą okrężną - poinformowały służby prasowe PKP PLK.

Spółka analizuje możliwości prawne dochodzenia roszczeń od organizatorów incydentu w związku z wystąpieniem poważnych ograniczeń w kursowaniu pociągów - podsumowano.

Zarząd PKP Cargo w lipcu ogłosił, że zwolnienia grupowe dotkną do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4142 pracowników. Każdy z nich ma otrzymać odprawę. Ponadto - zgodnie z podpisanymi listami intencyjnymi - dla 1350 osób może znaleźć się zatrudnienie w innych spółkach z branży kolejowej i transportowej.

W oświadczeniu zarząd PKP Cargo wyjaśnił, że powodem prowadzonych zwolnień grupowych jest znaczny spadek przewozów kolejowych, powodujący obniżenie wpływów. Wśród przyczyn wymieniono złe decyzje poprzedników, niepotrzebne inwestycje i zbyt wysokie wydatki. W sierpniu zarząd PKP CargoTabor rozpoczął konsultacje ws. zwolnień grupowych, które obejmą do 30,2 proc. zatrudnionych w spółce, czyli do 752 pracowników, w różnych grupach zawodowych.

PKP Cargo jest największym kolejowym przewoźnikiem towarowym w Polsce. Jako Grupa PKP Cargo oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy samodzielne przewozy towarowe na terenie Polski oraz Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii. Największym pojedynczym akcjonariuszem PKP Cargo jest spółka PKP SA, która ma 33,01 proc. akcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: Sztuczna inteligencja pięciokrotnie skróci pracę urzędnika

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w poniedziałek w UM w Międzyzdrojach oceniał jak działa wprowadzony tam system zarządzania dokumentami "ExtrAct" oparty na sztucznej inteligencji. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - podkreślił .

Z Gliwic na legendarny tor F1. Studenci pokazali swój najnowszy bolid SW-06

Studenckie Koło Naukowe PolSl Racing działające przy Politechnice Śląskiej w poniedziałek, 20 lipca 2026 r., zaprezentowało swój najnowszy bolid elektryczny SW-06. To konstrukcja stworzona przez studentów Politechniki Śląskiej w ramach międzynarodowego programu Formula Student. - Pojazd stanowi efekt wielu miesięcy pracy zespołu skupiającego młodych inżynierów odpowiedzialnych za projektowanie, budowę, testowanie i rozwój zaawansowanych systemów samochodu wyścigowego – zaznaczają na śląskiej uczelni.

Płace w górnictwie rosną najwolniej?

Według szacunków ekonomistów Erste, dynamika płac w przemyśle wzrosła do 5,8 proc. z 5 proc. rok do roku, podczas gdy w sektorze usług spadła z 6,5 proc. do 5,8 proc., osiągając najniższy poziom od lutego 2021 r. - przekazał bank w komentarzu do opublikowanych w poniedziałek danych GUS.

Rozwijają się latami i odbierają zdrowie. W Sejmie o chorobach zawodowych

Każda choroba zawodowa pracownika powinna być dla firmy sygnałem alarmowym – mówiono w Sejmie w czasie lipcowej Rady Ochrony Pracy.