Czwarty sezon ogrodu botanicznego w Kielcach

fot: Tomasz Rzeczycki

Ogród botaniczny w Kielcach utworzono nad terenem, pod którym w przeszłości odbywała się podziemna eksploatacja górnicza

fot: Tomasz Rzeczycki

Kielecki ogród botaniczny ma już za sobą czwarty sezon funkcjonowania. W kończącym się roku odwiedziło go prawie dwukrotnie więcej osób, niż rok wcześniej. Od samego początku tworzenia ogród zmagał się z problemami, do rozwiązania których trzeba było zatrudnić specjalistyczną firmę górniczą. Czy to już koniec kłopotów - trudno stwierdzić.

Ogród udostępniany jest od 13 lipca 2018 r., jednak tylko sezonowo. Obecnie jest niedostępny, co wiąże się z przerwą jesienno-zimową. Wcześniej otwarty był przez pół roku.

- Frekwencja odwiedzających od maja do października wyniosła 50 297 osób - informuje Michał Poros, Kierownik Centrum Geoedukacji w Geonaturze Kielce, będącej gospodarzem ogrodu.

Frekwencja zanotowana w 2021 r. jest większa od tej z 2020 r., kiedy to ogród odwiedziło 31 378 osób. Wówczas był czynny od 15 maja do 31 października, przez ześć dni w tygodniu - od wtorku do niedzieli. W 2019 r. czynny był wprawdzie dłużej, bo od 28 kwietnia do 27 października 2019 r., jednak tylko w czwartki, piątki, soboty i niedziele.

Z pozoru ogród botaniczny nie ma nic wspólnego z górnictwem. Może prócz tego, że do formowania ekspozycji pokazującej rośliny występujące w różnych pasmach górskich Polski użyto urobek przywieziony z pięciu kopalń, np. sudecki granit, kambryjski piaskowiec kwarcytowy z kamieniołomu w Wiśniówce czy skały dolomitowe z kamieniołomu w Laskowej.

Faktycznie jednak ogród, utworzony na zboczach Karczówki, znajduje się nad terenem, pod którym w przeszłości mogła być prowadzona podziemna eksploatacja galeny przez średniowiecznych gwarków. Tak wynika z map górniczych wykonanych w latach trzydziestych XX wieku. Na terenie ogrodu znajdują się zresztą zroby pogórnicze.

Jednak zapadliska, jakie ujawniły się na terenie tworzonego ogrodu w latach 2014-2015, okazały się mieć inną genezę. Ujawnione pustki podziemne to jaskinie krasowe. Za ich zabezpieczenie zabrała się firma ANC Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych, mająca doświadczenie w zabezpieczaniu wyrobisk górniczych, takich jak np. Będzińskie Podziemia czy sztolnie pod Górą Parkową w Kamiennej Górze. Wykonane prace nie dają jednak gwarancji, że kiedyś w innym zakątku ogrodu nie zapadnie się kawałek ziemi. Gdyby hipotetycznie do czegoś takiego doszło, znowu trzeba będzie rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia ze szkodami górniczymi, czy też z zapadliskiem jaskiniowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).