Częstochowa: zrealizują 70 przedsięwzięć z budżetu obywatelskiego

fot: Krystian Krawczyk

Częstochowa to kolejne, po Tychach, Katowicach, Sosnowcu czy Rudzie Śląskiej miasto woj. śląskiego, które wprowadziło możliwość wskazywania bezpośrednio przez mieszkańców celów, na jakie zostanie przeznaczona część pieniędzy z miejskiej kasy - tzw. budżety obywatelskie

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 70 przedsięwzięć będzie realizowanych w 2015 r. w Częstochowie (Śląskie) z budżetu obywatelskiego - podał w piątek (19 grudnia) Włodzimierz Tutaj z urzędu miasta. Kwota ok. 5,7 mln zł, jaką miasto zamierza przeznaczyć na ten cel, jest jedną z większych w regionie.

Przedsięwzięcia do realizacji w 2015 r,. mieszkańcy Częstochowy wybrali w głosowaniu, które trwało od 5 do 11 grudnia. Udział w nim wzięło ok. 15 tys. osób, w tym ponad 6 tys. zagłosowało elektronicznie.

Zdecydowana większość wniosków - jak poinformował rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Częstochowie Włodzimierz Tutaj - dotyczy inwestycji związanych m.in. z budową placów zabaw, placów rekreacji ruchowej dla osób starszych czy też remontów lub budowy chodników oraz zakupu stojaków dla rowerów.

Niemała część spośród wybranych inwestycji jest związana ze sportem i rekreacją. Największe poparcie uzyskały m.in. budowa profesjonalnego skateparku, budowa lub remont m.in. boisk wielofunkcyjnych, stworzenie strefy gry w tenisa stołowego czy "ścieżki zdrowia" przy jednej ze szkół. Mieszkańcy chcą też przeznaczyć część pieniędzy z budżetu obywatelskiego na naukę i propagowanie nordic walking, rewitalizację stadionu rugby oraz rozbudowę bazy treningowej Miejskiego Stadionu Piłkarskiego Raków.

Do realizacji zakwalifikowano również przedsięwzięcia związane z doposażeniem w książki i audiobooki kilku filii Miejskiej Biblioteki Publicznej, zakupu sprzętu ratunkowego dla ochotniczej straży pożarnej, stworzenia centrum multimedialnego.

W budżecie partycypacyjnym na 2015 r. na inwestycje w poszczególnych dzielnicach będzie można przeznaczyć ok. 4,3 mln zł, a na projekty ogólnomiejskie ok. 1,4 mln zł.

Częstochowa to kolejne, po Tychach, Katowicach, Sosnowcu czy Rudzie Śląskiej miasto woj. śląskiego, które wprowadziło możliwość wskazywania bezpośrednio przez mieszkańców celów, na jakie zostanie przeznaczona część pieniędzy z miejskiej kasy - tzw. budżety obywatelskie. W stolicy regionu, Katowicach, budżet ten wyniesie 10 mln zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.