Częstochowa szacuje ubytek dochodów wobec epidemii na ok. 100 mln zł

fot: Krystian Krawczyk

W mieście pod Jasną Górą głównym tematem rozmów są zwolnienia z pracy w ISD Huta Częstochowa

fot: Krystian Krawczyk

Skutki zastoju w gospodarce przełożą się na znaczny ubytek dochodów Częstochowy, szacowany na ok. 100 mln zł - przekazali we wtorek tamtejsi samorządowcy. Miasto deklaruje dalsze działania, aby ulżyć przedsiębiorcom, dołącza też do postulatów kierowanych do rządu.

Jak napisano we wtorkowej informacji częstochowskiego magistratu, kryzys wywołany epidemią uderza nie tylko w firmy i ich pracowników, ale też w samorządy: skutki zastoju w gospodarce przełożą się na ubytek dochodów Częstochowy szacowany na ok. 100 mln zł (tegoroczny budżet miasta zakładał dochody na poziomie 1,55 mld zł i wydatki 1,61 mld zł).

Miasto odwołuje się przy tym do komunikatu zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów (ŚZGiP) ws. działań, jakie samorządy mogą podjąć, aby wesprzeć przedsiębiorców borykających się z ograniczeniami wprowadzonymi przez rząd w następstwie epidemii. Przypomina jednocześnie, że w obecnej sytuacji dochody samorządów będą niższe, niż zapisane w uchwałach budżetowych.

"Tzw. tarcza antykryzysowa rządu nie uwzględnia obecnie rekompensat dla samorządów, a już widoczne jest np. obniżenie należnych samorządom dochodów z PIT. Dla Częstochowy - w najbardziej optymistycznym scenariuszu - ubytki w dochodach, będące bezpośrednim lub pośrednim skutkiem epidemii, mogą sięgnąć w 2020 r. ok. 100 mln zł" - napisali częstochowscy samorządowcy.

Przytoczyli opinię zarządu ŚZGiP, że obecnie jedynym racjonalnym rozwiązaniem dla samorządów jest powstrzymanie się od decyzji mogących znacząco i dodatkowo nadwyrężyć kondycję lokalnych budżetów. Mogłoby to zagrozić funkcjonowaniu miast i gmin, w tym realizacji obowiązkowych zadań publicznych na rzecz mieszkańców, m.in. w zakresie oświaty, pomocy społecznej, transportu czy usług komunalnych.

Zarząd ŚZGiP uważa, że niezbędne jest przedstawienie przez rząd ostatecznego kształtu tzw. tarczy antykryzysowej, zawierającej też skuteczne rozwiązania dla sektora samorządowego.

Władze Częstochowy - proponując ulgi, które mają odciążyć finanse przedsiębiorców w czasie kryzysu - oczekują jednocześnie informacji nt. wysokości dochodów miasta zależnych od środków przekazywanych przez rząd.

Prezydent Częstochowy wydał związane ze stanem epidemii zarządzenie ws. ulg dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, dotyczące należności na rzecz miasta z tytułu najmu nieruchomości, dzierżawy lub użytkowania. Na pisemny wniosek 50 proc. tych należności może zostać odroczonych lub rozłożonych na raty.

Dotyczy to sytuacji czasowego ograniczenia działalności w związku z rządowym rozporządzeniem z 31 marca br., spadku przychodów co najmniej o połowę, bądź czasowego zawieszenia działalności gospodarczej. Warunkiem udzielenia ulgi będzie brak zaległości z tytułu wskazanej we wniosku należności na 29 lutego br.

Od objętej ulgą należności nie będzie odsetek za zwłokę - od dnia złożenia wniosku do upływu terminu spłaty. Odroczenie nie może przekroczyć 6 miesięcy. W przypadku spłaty ratalnej należność będzie mogła zostać podzielona do 6 rat, ze spłatą poczynając od lipca br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".