Częstochowa: nowa japońsko-polska firma otworzyła fabrykę

W Częstochowie otwarto w czwartek (9 kwietnia) fabrykę mrożonej żywności, wybudowaną przez japońskiego giganta spożywczego Ajinomoto Frozen Foods oraz miejscową firmę Jawo. Będą tu produkowane japońskie pierogi gyoza na rynki całej Unii Europejskiej.

W nowym zakładzie pracę znalazło już 30 osób, wkrótce spółka zatrudni drugie tyle. Wartość inwestycji to ok. 8 mln zł.

Obie firmy nawiązały współpracę w maju 2013 r. Podpisały wówczas umowę, na mocy której Jawo rozpoczęło produkcję japońskich pierogów z farszem mięsno-warzywnym. "Chcąc trafić z naszą ofertą na rynek europejski potrzebowaliśmy tutejszego partnera. Zdecydowaliśmy się na współpracę z Jawo ze względu na stosowaną tu kontrolę jakości oraz podejście do klienta, które z pewnością buduje właściwy wizerunek firmy" - powiedział podczas czwartkowego otwarcia zakładu prezes Ajinomoto Jawo Satoshi Hibi.

Ponieważ zainteresowanie japońską żywnością stale rosło, zarządy obu firm podjęły decyzję o utworzeniu wspólnego przedsiębiorstwa. Powstało ono w październiku 2014 r. pod nazwą Ajinomoto Jawo. Na miejsce nowej fabryki wybrano halę przy ulicy Bór. Częstochowska firma wyremontowała pomieszczenia, a strona japońska wyposażyła je w sprzęt produkcyjny.

W nowym zakładzie już zatrudniono 30 pracowników. Do lipca spółka planuje zwiększenie liczby zatrudnionych o kolejnych 30. "Cieszę się, że częstochowska firma dzięki współpracy z zagranicznym partnerem będzie znana w całej Europie, a przy okazji stworzy kilkadziesiąt nowych miejsc pracy" - powiedział prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.

Ajinomoto Jawo docelowo chce produkować ok. 1,5 tys. ton pierogów rocznie. Gyoza z kurczakiem i warzywami, wieprzowiną oraz owocami mają trafiać na rynek całej UE, głównie do Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

UE jest jednym z najważniejszych dla Japończyków rynków zbytu. Firma planuje, że w 2016 r. sprzedaż jej produktów do państw Wspólnoty przekroczy wartość 36 mln dolarów. Japończycy tłumaczą, że na miejsce inwestycji wybrali Polskę ze względu na dobrą logistykę, sieć połączeń z innymi państwami członkowskimi oraz wysokiej jakości produkty spożywcze.

Firma Ajinomoto Frozen Foods, która jest częścią ogólnoświatowej korporacji Ajinomoto Group, specjalizującej się w produkcji artykułów spożywczych i farmaceutycznych, została założona w 1909 r. i obecnie działa w 26 krajach, zatrudniając ponad 27 tys. pracowników. Jej produkty znane są w 130 krajach, a sprzedaż netto za zeszły rok kształtowała się na poziomie 11 mld dol.

Założona w 1992 r. spółka Jawo specjalizuje się w produkcji - na dużą skalę - mrożonych artykułów spożywczych, m.in. pierogów, knedli, naleśników. Zatrudnia ok. 150 pracowników, miesięcznie produkuje 350 ton mrożonek. W ofercie produktowej Jawo znajduje się ponad 30 pozycji. Ubiegłoroczne obroty firmy wyniosły ponad 33 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.