Czeska opozycja chce rozpoczęcia budowy kolejnych bloków jądrowych w Temelínie, rząd nie stawia przeszkód
fot: Kajetan Berezowski
Andrej Babiš (z lewej) jako premier był gorącym zwolennikiem utrzymania wydobycia węgla. Będąc w opozycji nadal utrzymuje ten kierunek
fot: Kajetan Berezowski
Były czeski premier Andrej Babiš wezwał rząd do jak najszybszego rozważenia przedłużenia wydobycia w spółce węglowej OKD do 2025 r. Jego zdaniem konieczne jest także przesunięcia terminu zakazu użytkowania starych kotłów do 2024 r. z powodu rosnących cen energii.
Według Babiša rząd Petra Fiali nie będzie w stanie dotrzymać terminu odejścia od węgla do 2033 r., o czym wspomniano w oświadczeniu programowym. Planowane wydobycie węgla w OKD miało się zakończyć w tym roku. W całym 2022 r. OKD ma wydobyć około 1,3 mln ton węgla.
- Chciałbym wezwać rząd do rozważenia przedłużenia wydobycia węgla w OKD – powiedział Babiš. Według byłego premiera wykonanaie tego zadania i przedłużenie eksploatacji do 2025 r. nie stanowi problemu.
- Bez problemu można wydobyć sześć milionów ton węgla - dodał były premier.
- Zamiennikiem węgla w niedalekiej przyszłości ma być gaz, który jest drogi i nawet nie jesteśmy pewni, że go będziemy mieć. W OKD mamy węgiel, który możemy wykorzystać na potrzeby grzewcze i zapewnić funkcjonowanie hut – wtórował premierowi Ivo Vondrák, hetman kraju morawsko-śląskiego.
Babiš po raz kolejny wezwał również rząd do zniesienia podatku VAT na energię przynajmniej do końca czerwca. Koalicja wcześniej odrzuciła te propozycje. Zdaniem byłego premiera, rząd powinien przesunąć na wrzesień br. termin wprowadzenia zakazu użytkowania starych kotłów węglowych na 2024 r.
Tymczasem były minister przemysłu i handlu i transportu Karel Havlíček powiedział, że to dobrze, iż czeski rząd uzgodnił ogłoszenie przetargu na budowę nowego bloku w elektrowni jądrowej Dukovany. Według niego konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie przygotowania do budowy kolejnych bloków jądrowych w Temelínie.