Czeska łapówka za polski węgiel
W ubiegłym roku Roman V., prezes czeskiej spółki Tchas Trade, zajmującej się pośrednictwem w handlu węglem, zaproponował Krzysztofowi Miśce, ówczesnemu wiceprezesowi ds. Handlowych KW SA, 400 tys. euro łapówki (ok. 1,5 mln zł). Ten o wszystkim powiadomił zarząd Kompanii, który zdecydował, żeby sprawę przekazać organom ścigania.
Pod koniec listopada Czech został zatrzymany na gorącym uczynku, podczas próby wręczenie 5 tys. euro, które stanowiły pierwszą transzę obiecanej łapówki.
- 29 listopada obywatel czeski Roman V. został zatrzymany podczas próby wręczenie zaliczki na poczet umówionej wcześniej łapówki – powiedziała Marzena Matysik-Folga z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Do zdarzenia doszło na polsko-słowackim przejściu Zwardoń-Skalite.
- 1 grudnia 2007 ub. roku sąd rejonowy zastosował wobec zatrzymanego tymczasowy areszt na 3 miesiące – dodała prokurator Matysik-Folga.
W 2005 roku Kompania Węglowa podpisała ze spółką Tchas Trade 10 letnią umowę na pośrednictwo w dostawach węgla dla czeskiego koncernu energetycznego CEZ (wcześniej węgiel do tego odbiorcy trafiał przez Węglokoks).
- W ubiegłym roku Kompania chciał zmienić warunki kontraktu. Korupcyjna propozycja padła waśnie podczas tych negocjacji – powiedział Zbigniew Madej, rzecznik prasowy KW SA.
W sprawie trwa dochodzenie, ale dla dobra śledztwa prokuratura nie ujawnia jego szczegółów.
- Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć jedynie, że prokuratura postawiła zatrzymanemu dwa zarzuty - obietnicy udzielenia korzyści majątkowej w wysokości 400 tys. euro oraz wręczenie zaliczki łapówki w wysokości 5 tys. euro – podkreśliła prokurator Matysik-Folga.