Czesi pomogą usunąć toksyczne odpady w Jaworznie
fot: ARC
Przez miesiąc w Jaworznie pracować będzie mobilna czeska instalacja utylizacji odpadów
fot: ARC
W najbliższym czasie naukowcy z Czech zainstalują w Jaworznie urządzenia, które pomogą w likwidacji szkodliwych odpadów poprodukcyjnych z byłych zakładów azotowych, które stanowią niebezpieczną bombę ekologiczną. Do unieszkodliwiania toksycznego składowiska są wykorzystywane także dwie inne, ponoć w pełni bezpieczne dla środowiska, metody.
Jak informuje biuro prasowe jaworznickiego magistratu, czescy naukowcy pobrali w Jaworznie próbki chemikaliów, a następnie przebadali je w Instytucie Podstawowych Procesów Chemicznych w Pradze. Przeprowadzone testy miały określić możliwości bezpiecznego rozkładu odpadów zgromadzonych w dolinie Potoku Wąwolnica.
- Prowadzone w Czechach badania wypadły bardzo pomyślnie. Naszym partnerom udało się, zarówno w skali laboratoryjnej, jak i warunkach polowych, oczyścicie odpady do formy neutralnej dla środowiska. Obecnie finalizujemy formalności, które umożliwiają wykorzystanie opracowanej technologii w naszym mieście - tłumaczy Marcin Tosza z Wydziału Inwestycji Miejskich w Jaworznie.
Mobilna instalacja do utylizowania chemikaliów będzie pracowała w mieście przez 30 dni. W tym czasie, w sposób zupełnie bezpieczny dla mieszkańców i środowiska, zneutralizowana zostanie tona niebezpiecznych odpadów.
W Jaworznie prowadzona przez ponad 80 lat produkcja chemicznych środków ochrony roślin, m.in. DDT i lindanu, wiązała się z powstawaniem odpadów, w tym pestycydów, w większości wyrzucanych na nieuszczelnione podłoże. Zanieczyszczenia te (w tym ok. 40 tys. odpadów groźnego pestycydu HCH) znajdują się w kilku punktach miasta.
Zamknięte składowisko odpadów chemicznych po byłych Państwowych Zakładach Chemicznych w Jaworznie to tykająca bomba ekologiczna. Na 14 hektarach spoczywać może około 180 tysięcy ton odpadów.
W ramach programu, do 2011 r. szczegółowo zbadane mają zostać wszystkie składowiska na 50 hektarach terenów należących do różnych właścicieli. Wybrana będzie też ostateczna technologia ich utylizacji. Specjaliści oceniają, że jest szansa na pełną likwidację poprodukcyjnych odpadów do końca 2015 r.