Czerwony poniedziałek na giełdach

Poniedziałkowa, 20 września, sesja na nowojorskich giełdach przyniosła mocne spadki głównych indeksów, którym przewodził Nasdaq Composite (-2,2 proc.). Indeks S&P 500 stracił 1,7 proc., notując najgorszą sesję od maja, Dow Jones Industrial odnotował na zamknięciu spadek o 1,8 proc.

Dow Jones Industrial spadł na poniedziałkowym zamknięciu o 1,78 proc. do 33 970,47 pkt, indeks S&P 500 o 1,70 proc. do 4357,73 pkt, a Nasdaq Composite poszedł w dół 2,19 proc. i zakończył notowania na poziomie 14 713,90 pkt.

Jeszcze niecałą godzinę przed końcem notowań spadki indeksów były dużo większe - Dow Jones Industrial i S&P 500 zniżkowały ponad 2,5 proc., a Nasdaq Comp. tracił ponad 3 proc. Jednak pod koniec sesji do głosu doszli kupujący, co zaowocowało wzrostem S&P 500 o ponad 50 pkt w ciągu ok. 40 minut. Mimo tego i tak indeks ten zakończył notowania na najniższym poziomie od dwóch miesięcy, oddalając się od historycznego maksimum z 2 września na 4 proc.s akcji produkującego dobra inwestycyjne Caterpillar spadł 4,5 proc.

Ucierpiały także spółki powiązane z ropą naftową, której notowania spadły w poniedziałek o ok. 2 proc. Kurs akcji Eccon Mobile spadł 2,7 proc., a notowania Occidental Petroleum zniżkowały 5,4 proc.

Poniedziałek był kolejnym dniem zaostrzania się kryzysu wokół chińskiej deweloperskiej firmy China Evergrade Group. Jak poinformowała agencja Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy chińskie Ministerstwo Mieszkalnictwa, Rozwoju Miast i Obszarów Wiejskich powiadomiło główne banki, że China Evergrande Group nie będzie w stanie zapłacić dziś odsetek od kredytów. Wśród inwestorów narastają obawy, że ewentualne bankructwo Evergrande, które bez interwencji państwa wydaje się nieuniknione, przeniesie kryzys z chińskiego rynku nieruchomości na inne rynki.

- Pogorszenie nastrojów w Chinach i wzrost napięć geopolitycznych doprowadziły do spadku sentymentu na rynku. Inwestorzy zaczynają się denerwować, że narracja o przejściowej inflacji zostanie podważona przez utrzymujące się silne dane, co może doprowadzić do zaostrzenia polityki monetarnej, które jest obecnie bliższe niż oczekiwano - powiedział Altaf Kassam, szef strategii i badań inwestycyjnych State Street EMEA.

Obawy inwestorów o politykę monetarną mogą się zrealizować już w środę, kiedy o godz. 20.00 opublikowany zostanie komunikat po posiedzeniu Fed.

Według ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez agencję Bloomberg Rezerwa Federalna USA prawdopodobnie zasugeruje, że zmierza w kierunku ograniczenia miesięcznych zakupów aktywów i wyda oficjalne oświadczenie w tej sprawie w listopadzie.

Ankieta przeprowadzona wśród 52 ekonomistów przewidywała również, że amerykański bank centralny utrzyma stopy procentowe w pobliżu zera do 2022 r., zanim podniesienie stopy proc. o 50 pb do końca 2023 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.