Czerkawski: No i mamy problem
fot: Jarosław Galusek
- Jeśli rząd nie zmieni swojej polityki w stosunku do strony społecznej w górnictwie, to niedługo zagrożą nam strajki - przewiduje Wacław Czerkawski
fot: Jarosław Galusek
- Inna sprawa, że w ostatnim czasie przedstawiciele Kompanii zamiast dążyć do porozumienia robili wszystko, żeby przedstawić spółkę w takim świetle, które uniemożliwiłoby danie górnikom jakichkolwiek podwyżek – powiedział Czerkawski.
- Dzisiaj rola mediatora się wyczerpała – powiedział Czerkawski komentując udział w rozmowach negocjatora Michała Kuszyka, który do prowadzenia mediacji został wyznaczony z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. – Najlepszy mediator nie pomoże, jak nie ma zielonego światła z Warszawy – podkreślił wiceszef ZZGwP.
Związkowcy uważają bowiem, że o podwyżkach dla górników nie decydują względy ekonomiczne i wyniki finansowe Kompanii Węglowej, tylko wola polityczna (a raczej jej brak) rządu w Warszawie.
- Przed nami referendum strajkowe, którego wyniki zaważą o tym, czy odbędzie się 24 godzinny strajk generalny. Sądząc po determinacji górniczych załóg jego wynik jest łaty do przewidzenia – podkreślił Czerkawski.