Czekamy na zielone światło

fot: Maciej Dorosiński

Spodziewamy się, że w pierwszym półroczu 2013 roku będziemy już firmą notowaną na giełdzie – stwierdził Jerzy Podsiadło

fot: Maciej Dorosiński

Z naszej strony wszystko jest zapięte na ostatni guzik i jesteśmy przygotowani do wejścia na giełdę - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, podczas III Europejskich Dni Węgla w Brukseli, prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło.

Przypomnijmy, że od miesięcy w górniczym środowisku mówi się o nadchodzącym debiucie giełdowym Węglokoksu.

- Decyzja leży teraz w rękach naszych właścicieli czyli Ministerstwa Skarbu. Czekamy na zielone światło i spodziewamy się, że wkrótce ta decyzja zostanie podjęta i w pierwszym półroczu 2013 roku będziemy już firmą notowaną na giełdzie. Bardzo bym tego chciał - zaznaczył Podsiadło.

Jakiej ceny akcji spodziewać można się w chwili debiutu?

- Trudno cokolwiek przewidzieć, jeśli chodzi o naszą giełdę i nie podjąłbym się takiego prognozowania. My jesteśmy solidną dobrze funkcjonującą firmą mającą swój rynek i myślę, że prędzej czy później te atuty będą docenione przez inwestorów. Potrzebna jest wycena, która powinna być zlecona przez właściciela (resort skarbu - red.) i od tej wyceny będzie zależała cena jaką ministerstwo zaproponuje inwestorom. My kompletnie nie podejmujemy się spekulacji na ten temat - wyjaśnił prezes Węglokoksu.

Przypomnijmy, że tegoroczne Dni Węgla w Parlamencie Europejskim patronatem medialnym objęła Trybuna Górnicza i portal górniczy nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.