Czechy: Zawód górnika wraca do łask

W Wyższej Szkole Górnictwa – Uniwersytecie Technicznym w Ostrawie w drugi listopadowy wtorek odbyła się uroczystość. Przedstawiciel ostrawsko-karwińskiej spółki węglowej OKD ds. zasobów ludzkich, rekrutacji i rozwoju Libor Dürrer oraz dziekan Wydziału Górnictwa i Geologii (HGF) prof. Vladimír Slivka podpisali umowę o wzajemnej współpracy.

Spółka węglowa pomoże szkole konsultować prace dyplomowe i redagować opracowania do ćwiczeń praktycznych. Studentom kierunków górniczych zaoferuje ponadto stypendia w wysokości trzech tysięcy koron miesięcznie, zaś w przypadku dzieci pracowników OKD – czterech tysięcy koron.

Atrakcyjna oferta

O tym, że oferta jest jak najbardziej atrakcyjna, świadczył liczny udział młodzieży w spotkaniu z kierownictwem wydziału i delegacją reprezentującą OKD. Największe zainteresowanie wyrazili studenci pierwszego roku kierunku inżynieria górnicza. Jest ich zaledwie ośmiu, ale jeszcze do niedawna górnictwo w ogóle nie znajdowało zainteresowania wśród świeżo upieczonych maturzystów. Obecnie mają szansę uzyskać stypendium i już na pierwszym roku przyjrzeć się z bliska pracy na dole kopalni.

– Oby tylko więcej było studentów chętnych do nauki w kierunkach górniczych! Fachowców do pracy bardzo brakuje czeskiemu górnictwu. I nie jest to tylko problem OKD – powiedział podczas spotkania dziekan prof. Vladimír Slivka. Jak dodał, ostrawska uczelnia rozważa nawet możliwość ściągnięcia na studia doktoranckie absolwentów Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

– Tam mają pod dostatkiem dobrych studentów, którzy mogliby być zainteresowani studiami u nas – zauważył Slivka.

Brak rąk do pracy

Wypada podkreślić, że zawarcie umowy z ostrawską Wyższą Szkołą Górnictwa nie jest czymś odosobnionym w działaniach spółki węglowej OKD. O braku rąk do pracy w kopalniach i to w zasadzie na wszystkich stanowiskach wiele mówi się także w Polsce. Eksperci górnictwa z Ostrawy zabrali się więc poważnie za rozwiązywanie problemu.

Już przed trzema laty reaktywowano dawny kierunek nauczania górnictwo i geologia górnicza w Technikum Maszynowym w Karwinie. Chodzi o dwuletnie zaoczne studium pomaturalne, kształcące przyszłych techników do pracy na stanowiskach średniego dozoru.

Od przyszłego roku szkolnego młodzi górnicy kształcić się będą także w Średniej Szkole Techniki i Usług (SŠTaS) w Karwinie. Zgodnie z podpisaną umową, karwińska zawodówka przygotowywać będzie dla OKD co roku czterdziestu ślusarzy dołowych oraz tyleż samo elektryków. Spółka węglowa proponuje uczniom nie tylko możliwość zatrudnienia natychmiast po ukończeniu nauki, ale także stypendium w wysokości tysiąca koron miesięcznie. Kolejne profity to 20 tys. koron jako premia z tytułu podjęcia pracy na dole oraz możliwość letniej praktyki w czasie wakacji po drugim roku nauki.

Zainteresowanie młodych

Wiele wskazuje na to, że proponowane warunki trafiają młodym ludziom do przekonania.

– Kierunki górnicze zostaną wprawdzie wciągnięte do programu edukacyjnego dopiero od przyszłego roku szkolnego, ale już teraz obserwujemy wzmożone zainteresowanie młodzieży nauką górniczego fachu– powiedział dyrektor SŠTaS Vratislav Kolek.

Specjalną ofertę spółka węglowa kieruje również do dzieci swych pracowników. Gdy zdecydują się na kontynuowanie nauki w kierunku górniczym w szkołach średnich lub wyższych, mogą uzyskać w ramach programu Akademia OKD stypendium w wysokości nawet do czterech tysięcy koron. Już w tym roku szkolnym programem Akademia OKD zostanie objętych dziesięciu najzdolniejszych uczniów pochodzących z rodzin górniczych.

– Pomożemy najbardziej utalentowanym dzieciom naszych pracowników. Ważnym kryterium będą tu postępy w nauce i dobry stan zdrowia kandydatów– sprecyzowała dyrektor finansowa i personalna OKD Miroslava Trgiňowa.

Jak podkreśliła, stosowane formy rekrutacji młodych pracowników odpowiadają światowym trendom.

– Nie wymyślonego nic nowego. Inspirację znajdujemy w zagranicznych spółkach górniczych, które zgromadziły w tej dziedzinie dobre doświadczenia – powiedziała dyrektor Trgiňowa. Bogusław Krzyżanek

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ustawodawcy przyznają, że chodzi przede wszystkim o przesyłki z Chin

Od 1 listopada przesyłki o niewielkiej wartości spoza UE będą objęte opłatą w wysokości 2 euro

Przesyłki o wartości nieprzekraczającej równowartości 150 euro od 1 listopada będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 2 euro. Wraz z wprowadzonym od lipca cłem zryczałtowanym wysokość daniny od takich przesyłek wyniesie 5 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Przechwycono ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę. W środku znajdowało się ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów. Towar jest wart niemal 10 mln zł.

Wszystkich Świętych w Śląskiem. Kiedy największy ruch w Katowicach, Częstochowie i innych miastach?

Koniecznie to sprawdź, zanim 1 listopada wyjedziesz na drogę! W ubiegłym roku tego dnia  kierowcy w Katowicach poruszali się średnio o 14,2 km/h wolniej niż zwykle, a w Będzinie liczba użytkowników systemu Yanosik wzrosła aż o 45,4 proc. W pobliżu analizowanych cmentarzy, jak informują twórcy aplikacji, największy ruch występował zarówno przed południem, jak i późnym popołudniem. Kiedy w tym roku najlepiej zaplanować wizytę na nekropolii? Eksperci Yanosik przeanalizowali dane z 2025 roku i przygotowali prognozę ruchu na nadchodzący dzień Wszystkich Świętych.