Czechy: górnicze święto w Karwinie

fot: Kajetan Berezowski

Wśród braci górniczej świętującej czeską barbórkę nie mogło zabraknąć Dale Ekmarka, dyrektora wykonawczego spółki OKD (na zdjęciu piąty od prawej)

fot: Kajetan Berezowski

+14 Zobacz galerię

Galeria
(17 zdjęć)

Czesi obchodzili Dzień Górnika. Zgodnie z wielowiekową tradycją przypada ono 9 września, na pamiątkę nadania w 1249 r. praw górniczych miastu Jihlava, ważnych dla wszystkich ziem Królestwa Czeskiego. W Karwinie i Starzyczu odbywały się w miniony weekend uroczystości związane z tą rocznicą.

W sobotę (12 września) w kościele pw. św. Marka, ks. Andrzej Traczyk, proboszcz Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, odprawił mszę św. za wszystkich górników.

- Jesteśmy odpowiedzialni za naszą pracę, przed Bogiem i przed innymi. Człowiek musi odnajdywać w sobie talenty i umiejętnie wykorzystywać je w życiu. Jest również zobowiązany to tego, aby zyskane dobra pomnażać w sposób uczciwy - wskazał w homilii ks. Traczyk.

Wspomniał również o konieczności dbania o środowisko naturalne.

- Każdy z nas jest cząstką natury, cząstką Ziemi, na której żyjemy. Jeśli dbamy o siebie, to musimy dbać również środowisko - dodał.

Proboszcz karwińskiej parafii mówił również o obowiązku pomocy bliźniemu. Jak wspomniał - musi być to pomoc w miarę własnych możliwości. Nie można jednak niczego robić na siłę, zwłaszcza wówczas, jeśli potrzebujący tę pomoc odrzuca.

Po mszy brać górnicza biesiadowała w miejscowych gospodach. Popołudniu górnicy wraz z rodzinami oraz mieszkańcami Karwiny świętowali w parku im. Bożeny Niemcowej. Podczas festynu swoje umiejętności zaprezentowali m.in. ratownicy z Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego Ostrawie.

W Karwinie, jak co roku, gościła także delegacja górnicza z kopalni Marcel.

W galerii: Obchody Dnia Górnika w Karwinie, 12 września 2015 r. (zdjęcia: Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.