Czasowe obniżenie akcyzy na wyroby energetyczne nie zwalczy inflacji

fot: Janusz Szymonik

Na niektórych stacjach ceny paliw spadły już poniżej 6 zł za litr

fot: Janusz Szymonik

Jak przypomniano w poniedziałkowym komentarzu BCC, do konsultacji trafił rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, który zakłada czasowe obniżenie stawek akcyzowych na energię elektryczną i niektóre paliwa silnikowe, tj. olej napędowy, biokomponenty stanowiące samoistne paliwa, benzynę silnikową, gaz skroplony LPG, zwolnienie dla energii elektrycznej wykorzystywanej przez gospodarstwa domowe oraz czasowe wyłączenie z opodatkowania podatkiem od sprzedaży detalicznej sprzedaży paliw.

W komentarzu BCC przypomniano, że obniżone stawki akcyzy mają obowiązywać od 20 grudnia 2021 r. do 31 maja 2022 r. Stanowi to część pakietu obniżek stawek VAT i akcyzy w ramach tzw. arczy antyinflacyjnej, mającej przeciwdziałać lawinowo wzrastającej w ostatnich miesiącach inflacji. W komentarzu BCC dodano także, że nowelizacja będzie miała znaczny wpływ na budżet krajowy w 2022 r. i częściowo w 2021 r. Koszt dla budżetu wprowadzenia obniżek akcyzy to wpływy mniejsze o ok. 1,327 mld zł (akcyza wraz z podatkiem VAT).

Projekt jest zgodny z prawem unijnym. Przepisy prawa unijnego nie pozwalają na wyzerowanie danin obciążających energię i paliwa, natomiast przewidują tzw. minima akcyzowe, czyli minimalne stawki akcyzy na poszczególne wyroby akcyzowe. Przepisy określające minimalne stawki zawiera m.in. Dyrektywa Rady 2003/96/WE w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej. Stawki wskazane w ustawie nowelizującej wyrównują akcyzowe minima. Wcześniej Polska korzystała z wyższych niż minimalne stawek akcyzowych na wyroby energetyczne - napisano w komentarzu BCC.

Oceniono w nim, że projekt wydaje się być korzystny dla przeciętnego konsumenta, czy przedsiębiorcy gdyż - w założeniu - czasowe obniżki akcyzy na przedmiotowe paliwa silnikowe mają doprowadzić do zahamowania wzrostu cen paliw na stacjach, a zatem również pomóc w walce z inflacją. Zwrócono uwagę, że ceny paliw przekładają się również na koszty dostaw różnych dóbr, w tym żywności, dlatego czasowe zahamowanie wzrostów cen paliw może przełożyć się na niższe ceny nie tylko na stacjach benzynowych, ale również w sklepach spożywczych.

W uzasadnieniu nowelizacji podkreśla się, że: +wzrost cen surowców energetycznych na rynkach światowych jest główną przyczyną wzrostu inflacji w Polsce i innych krajach unijnych+. Trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem. Bezsporne jest, że wzrost cen surowców energetycznych na światowych rynkach ma przełożenie na ceny dóbr. W końcu wzrost cen paliw powoduje wzrost kosztów produkcji, a w konsekwencji wzrost cen płaconych przez konsumenta. Sama inflacja to jednak pojęcie zdecydowanie szersze. Inflacja to wzrost cen, a co za tym idzie spadek siły nabywczej pieniądza. Rosnące ceny surowców energetycznych nie są jedyną przyczyną galopującej polskiej inflacji. Wzrost cen nie dotyka bowiem tylko sektora energetycznego - stwierdzono w komentarzu BCC.

W opinii tej organizacji, na inflację w Polsce wpłynęło także zwiększenie podaży pieniądza przez jego emisję przez Narodowy Bank Polski, wzrost popytu, bo producenci nie są w stanie dostosować struktury produkcji do struktury popytu konsumentów, niezrównoważony budżet, wadliwa struktura gospodarki oraz zbyt niskie stopy procentowe i brak reakcji na pierwsze symptomy inflacji kilka miesięcy przed pierwszą podwyżką stóp procentowych.

Tłumaczenie inflacji jedynie wzrostem cen surowców energetycznych na rynkach światowych jest niepełnym obrazem funkcjonowania polskiej gospodarki, a czasowe obniżenie akcyzy na wyroby energetyczne nie zwalczy dalszego jej wzrostu - oceniono w komentarzu BCC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.