Czas na umowę społeczną

Rozmowa z Arturem Kosińskim, wiceprezesem zarządu Kompanii Węglowej

Koordynuje Pan pracę wszystkich podmiotów uczestniczących w procesie przekazania kopalni Bolesław Śmiały do Południowego Koncernu Węglowego.
Bierze pan także udział w rozmowach ze stroną społeczną. Dlaczego porozumienie w sprawie wniesienia majątku kopalni do PKW podpisano kilka dni przed zaproszeniem związków na rozmowy?

– Zarząd Kompanii Węglowej miał od początku rozpoczęcia tego projektu świadomość, że rozmowy ze związkami zawodowymi są niezbędne. Porozumienie zawarte pomiędzy KW, PKE, PKW, Węglokoksem i Energetyką Południe reguluje jedynie rodzaj i wartość transakcji pomiędzy jego stronami. Było ono wynikiem trudnych negocjacji. Wiele kwestii dotyczących wyłącznie KW i PKW, a nie mających charakteru strategicznego, pozostało jednak do ustalenia. Zarówno wspomniane porozumienie, jak i dalsze ustalenia między KW i PKW, nie dotyczą jednak spraw społecznych. Pracę zakończyło na przykład dziewięć zespołów tematycznych, zajmujących się takimi zagadnieniami, jak zobowiązania, należności i środki pieniężne, sprawy pracownicze, szkody górnicze, koncesje i ochrona środowiska, sprzedaż węgla, inwestycje, sprawy sądowe i umowy, zapasy materiałowe, sprawy informatyczne i zakup mediów. Jak widać z tego zestawienia, tematyka dotycząca aportu jest bardzo obszerna. Po uzgodnieniu pomiędzy PKE i KW podstawowych kwestii biznesowych, na podstawie wyników prac tych zespołów, związkom zawodowym zostanie przedstawiony wspólny projekt umowy społecznej. W oparciu o ten projekt, regulujący wszelkie kwestie pracownicze, będą prowadzone rozmowy ze strona społeczną. 

Przekazanie kopalni Bolesław Śmiały do Południowego Koncernu Węglowego jest koniecznym przedsięwzięciem? 

– Końcowym efektem tego projektu będzie – z punktu widzenia Kompanii – możliwość sprzedaży firmie Węglokoks wszystkich będących w naszym posiadaniu akcji PKW, a więc zarówno tych, których właścicielem staliśmy się wcześniej, jak i tych, które nabędziemy w wyniku wniesieniu aportu. Biorąc pod uwagę dzisiejsze realia ekonomiczne, spodziewamy się z tego tytułu przychodów w wysokości ponad 450 mln zł. Niebagatelny zastrzyk finansowy, ponad 125 mln zł, otrzyma też Południowy Koncern Węglowy, którego wartość tym samym wzrośnie. Te kwoty będzie można przeznaczyć na inwestycje, bez których trudno sobie wyobrazić prawidłowe funkcjonowanie kopalń. Oczywiście, można założyć, że Bolesław Śmiały pozostanie w strukturach Kompanii Węglowej. Wtedy jednak kwota 700 mln zł może być przeznaczona przez Węglokoks na inwestycje w inny sektor, niż górnictwo węgla kamiennego. Właśnie dlatego tak bardzo jesteśmy zdeterminowani, aby zakończyć transakcję do końca tego roku. Jeżeli wniesienie aportu nie nastąpi do 31 grudnia 2007 roku, to sprzedaż posiadanych przez nas akcji byłaby możliwa dopiero po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za rok, w którym wniesienie aportu miało miejsce, czyli za 2008 r. Wtedy sprzedaż akcji PKW, objętych w zamian za kopalnię Bolesław Śmiały, byłaby możliwa w połowie 2009 roku. 

Czy liczy Pan, że związki zawodowe zaakceptują ostatecznie włączenie kopalni do PKW? 

– Tak, bo poza kwestiami finansowymi – czyli owymi 700 mln złotych, które tak bardzo potrzebne są górnictwu – przy uzasadnieniu tego przedsięwzięcia trzeba pamiętać też o kwestii społecznej. O wejściu Bolesława Śmiałego w struktury PKW mówiło się od kilku lat, czyli znacznie dłużej niż czas, gdy pełnię funkcję wiceprezesa zarządu Kompanii. Nie bez znaczenia jest też wola pracowników kopalni. Wyniki przeprowadzonego w Bolesławie Śmiałym referendum jednoznacznie wskazywały, że strona społeczna akceptuje przekazanie kopalni do PKW. – Dlaczego rozmowy dotyczące całego procesu trwały tak długo? – Kwestie wyceny majątku kopalni były niezwykle ważne i skomplikowane, dlatego podczas przeprowadzania tego procesu nie był wskazany jakikolwiek pośpiech. Zarządy pięciu spółek musiały także dokładnie przeanalizować korzyści z transakcji dla reprezentowanych przez siebie podmiotów, przy uwzględnieniu zabezpieczenia praw pracowników. Trzeba sobie zdawać sprawę z wynikającej z przepisów prawa odpowiedzialności ponoszonej przez wszystkich uczestników transakcji. Teraz nadszedł czas na ustalenia ze związkami zawodowymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.