Czarny dzień dla gazu w Europie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

To był czarny piątek, dla zaopatrzenia Europy w gaz ziemny. Zadecydowały o tym dwa negatywne wydarzenia.

Pierwszym z nich było jego kolejne ograniczenie dostaw z Rosji. Ze względu na nałożone na ten kraj sankcje, kraje europejskie winne być zadowolone z tego aktu, gdyż nie muszą nakładać dalszych restrykcji na korzystanie z rosyjskiego gazu. Według agencji Reuters rosyjskie przepływy gazu do Europy spadły w piątek poniżej popytu, co zbiegło się w czasie z wczesną falą upałów na kontynencie, która ogarnęła jego południe i podniosła ceny referencyjne.

Podnoszone są już obawy, kontynent może mieć trudności z gromadzeniem zapasów na zimę. Włochy i Słowacja zgłosiły, że otrzymały mniej niż połowę typowych przepływów rurociągiem Nordstream 1, który przecina Morze Bałtyckie z Rosji do Niemiec i odpowiada za około 40 proc. przepływów rosyjskich rurociągów do Unii Europejskiej.

Przepływy gazu z Niemiec do Francji zostały wstrzymane od 15 czerwca po tym, co niemieccy urzędnicy określili w piątek jako politycznie umotywowaną decyzją Rosji o ograniczeniu dostaw do Unii Europejskiej. Niemiecki Uniper poinformował, że dostarczył z Rosji o 60 proc. mniej gazu niż uzgodniono, ale zadeklarowano, że Uniper jest w stanie uzupełnić niedobór gdzie indziej. Niemiecki regulator energetyczny określił sytuację jako napiętą, ale niemieckie dostawy gazu są na razie stabilne.

Włoska firma energetyczna Eni poinformowała, że będzie otrzymywać tylko połowę z 63 milionów metrów sześciennych dziennie, o które prosiła rosyjski Gazprom w piątek, po tym, jak w ciągu dwóch poprzednich dni wystąpiły niedobory.

Rosja tłumaczy ograniczenie dostaw gazu do Europy awarią sprzętu wyprodukowanego przez niemiecką firmę Siemens Energy, która ze względu na nałożone sankcje nie może przystąpić do jego naprawy.

Okazuje się, że z całkiem innych powodów ograniczone zostaną również dostawy z USA ciekłego gazu ziemnego (LNG). Pożar terminalu LNG w USA o przepustowości 21 mld m3 rocznie przyczynił się do wzrostu cen gazu powyżej 1200 USD/1000 m3 . Freeport dostarcza 68 proc. swojej produkcji konsumentom europejskim. Niemniej jednak po wypadku tym, nie będzie w stanie wznowić pełnej eksploatacji do końca 2022 roku. W efekcie dzienne przesyłki z USA do Europy spadły o 14 proc.

Brytyjski The Coal Hub pisze, że jest to szansa, a nawet konieczność do większego skorzystania z europejskich zasobów węglowych. Tym bardziej, że również węgiel kamienny z USA eksportowany będzie przede wszystkim na rynki azjatyckie, gdzie są najwyższe ceny rynkowe.

Po prostu węgiel staje się jedynym europejskim ratunkiem w obliczu zbliżającej się zimy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielony Kampus dla studentów na doświadczenia, pomiary i badania

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach był gospodarzem 2nd BAUHAUS4EU Forum i gościł przedstawicieli 9 zagranicznych uczelni członkowskich. W ramach wydarzenia otwarto Green Campus, zieloną przestrzeń dla studentów.

Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.