Ćwierć wieku niezjednoczonego podziemia

fot: Tomasz Rzeczycki

Chełmskie Podziemia Kredowe

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwadzieścia pięć lat temu, pod koniec kwietnia 1996 r., odbyło się pierwsze w historii Polski spotkanie przedstawicieli podziemnych tras turystycznych. Efektem było powołanie wkrótce stowarzyszenia zrzeszającego gospodarzy tych obiektów, na którego siedzibę wybrano Tarnowskie Góry. Ćwierć wieku później stowarzyszenie zrzesza tylko garstkę reprezentantów tras podziemnych, a  przedstawiciele tarnogórskiej kopalni i sztolni nie są już jego członkami. Dlaczego podziemie nie jest już zjednoczone?

- To była cudowna idea. Wspólna promocja i wspólne działania na zasadach partnerskich, a nie konkurencyjnych. Przede wszystkim znaliśmy się wszyscy i byliśmy naprawdę jedną wielką podziemną rodziną. Podpatrzyłam w Chełmie ducha Bielucha, wprowadziłam w kopalni tez animatorów. Podziemia były widoczne na tle całej Polski. Każdy chciał należeć do tej zaszczytnej organizacji - stwierdza Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota w Złotym Stoku, która w działalność w stowarzyszeniu zaangażowała się pod koniec XX w.

Pierwsze forum podziemnych tras turystycznych odbyło się 26 i 27 kwietnia 1996 r. w Chełmie. Inicjatorem był Józef Tworek, przez lata współwłaściciel firmy Chełmskie Podziemia Kredowe Labirynt SC. W tym pierwszym spotkaniu udział wzięli przedstawiciele turystycznych kopalń z Chełma, Tarnowskich Gór, Wałbrzycha, Wieliczki i Krzemionek, a także delegaci z innych tras podziemnych, takich jak np.: Jaskinia Raj, Sztolnie Walimskie, czy podziemia sandomierskie.

Kilka lat później sąd w Katowicach zarejestrował Stowarzyszenia Podziemne Trasy Turystyczne Polski z siedzibą w Tarnowskich Górach przy ul. Gliwickiej. Sprawy biurowe początkowo prowadził nieżyjący już dzisiaj Stefan Gwóźdź, późniejszy przodowy Sztolni Czarnego Pstrąga. Był on osobą znaną i lubianą w środowisku podziemnym.

- Świętej pamięci Stefan Gwóźdź, przewodnik z Tarnowskich Gór, zwiedzał  kiedyś kopalnie i pamiętam, jak zadał mi pytanie, dlaczego w herbie Złotego Stoku jest orzeł na czarno czerwonym tle... Nie wiedziałam, ale powiedziałam, że jak przyjedzie następnym razem, to już wiedzieć będę - wspomina Elżbieta Szumska.

Jak to zwykle bywa po początkowym entuzjazmie przyszła proza życia, pojawiły się różnice interesów, a nawet niesnaski - gdy z władz stowarzyszenia odszedł Józef Tworek, jego pierwszy przewodniczący. W działalność zjednoczonego podziemia nie chciała się angażować kopalnia soli w Wieliczce. Zresztą i dzisiaj większość turystycznych kopalń nie jest reprezentowana w stowarzyszeniu. Nie ma w nim przedstawicieli takich tras, jak np.: kopalnia cyny w Krobicy, kopalnie uranu w Kletnie i Kowarach, kopalnia soli w Bochni, kopalnia Aurelia w Złotoryi, kopalnia niklu w Szklarach, kopalnia węgla i łupku w Nowej Rudzie...

W kwietniu 2019 r. ze stowarzyszenia zrzeszającego gospodarzy tras podziemnych zrezygnowało także Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

- Działania, które podejmowało Stowarzyszenia, nie przynosiły wystarczających efektów. Nieefektywne jest to stowarzyszenie. Nie ma pozyskiwania nowych członków, w sytuacji gdy w kraju mamy wiele tras podziemnych, a członków jest kilkunastu. Samo tylko jeżdżenie na targi i drukowanie tych samych materiałów to się mija z celem. Nie szukano nowych form promocji. Zamiast na targi, należało środki skierować na kampanie w internecie. Na stronie internetowej SPTTP nic się nie dzieje, a na profilu fejsbukowym promowana jest tylko Jaskinia Wierzchowska. Jedyne, czego nam brakuje, to spotkań z przedstawicielami obiektów wchodzących w skład SPTTP, bo były to spotkanie niezapomniane i bardzo merytoryczne - mówi Grzegorz Rudnicki, członek zarządu SMZT.

Co ciekawe, Stowarzyszeni Podziemne Trasy Turystyczne Polski przyjmowało też w swe grono przedstawicieli obiektów naziemnych, takich jak betonowy bunkier kolejowy w Konewce w gminie Spała czy też twierdzy Kostrzyn w Kostrzynie nad Odrą. W tym ostatnim mieście nie ma i nigdy nie było podziemnej trasy turystycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.