CSRG: Odsłonięto tablicę pamiątkową
Upamiętniono 107 nazwisk, ale na tablicy uhonorowano także wielu bezimiennych ratowników, którzy zginęli w kopalniach, gdy nie prowadzono ewidencji ofiar wypadków i katastrof. Tablicę pamiątkową ustawiono na przeciwko budynku Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. W uroczystości uczestniczyli m.in. przedstawiciele spółek węglowych, ratownicy i ich bliscy. Ceremonię poprzedziła msza święta w kościele św. Anny. Tablicę poświęcił ks. proboszcz Dariusz Gąska, kapelan ratownictwa górniczego. Czwartkowa uroczystość miała charakter szczególny. Była zwieńczeniem obchodów 100 lat zorganizowanego ratownictwa górniczego w Polsce. Podczas ceremonii mówiono: oby na tablicy nie trzeba było dopisywać nowych nazwisk...
– Niestety, niejednokrotnie ratując ludzi, musieli poddać się siłom, jakim nie byli w stanie sprostać. W gronie ofiar znaleźli się także ci, którzy zbyt wierzyli swoim umiejętnościom i górniczemu szczęściu. Słowa o zachowaniu w pamięci odważnych czy bohaterskich czynów polskich ratowników górniczych są rzeczywistością, a nie frazesem – zapewniał Stanisław Parol, prezes CSRG.
Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, Piotr Buchwald podkreślał podczas uroczystości, że ratownictwo górnicze to nie tylko zawód. Zwracał uwagę zebranych, że jest to przede wszystkim szlachetne powołanie i jednocześnie niezwykle ryzykowna służba.
Jan Syty, wiceprezes CSRG poinformował „TG”, że tablica powstała z inicjatywy i wysiłkiem organizacyjnym obecnych pracowników stacji. Jest jednak darem całej społeczności górniczej, składającej hołd poległym w akcjach ratownikom. Czego wyrazem jest fakt, że odsłaniali ją prezesi spółek węglowych i WUG.
Nieprzypadkowo tablicę pamiątkową postawiono w Bytomiu. W tym bowiem mieście powstała (w 1907 r.) pierwsza w Europie nowoczesna stacja ratownictwa górniczego.
Uroczystość zakończyła się Apelem Poległych, który odczytał Bogdan Ćwięk, były dyrektor CSRG. Przy tablicy złożono wiązanki kwiatów.