CSRG: konkurs na trzech prezesów

fot: Maciej Dorosiński

CSRG w tym roku podpisała porozumienia o współpracy z austriackimi, czeskimi i słowackimi służbami ratowniczymi

fot: Maciej Dorosiński

Do 28 lutego można zgłaszać kandydatury na stanowiska prezesa, wiceprezesa ds. technicznych oraz wiceprezesa ds. ekonomiki i finansów Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu - dowiedział się portal górniczy z informacji przekazanych przez spółkę. Rozmowy z kandydatami mają odbyć się w dniach 22-23 marca br.

Aplikacje na wspomniane stanowiska można wysłać pocztą, złożyć osobiście w siedzibie spółki (Bytom ul. Chorzowska 25, pokój 501) lub za pośrednictwem pełnomocnika.

Zgłoszenia powinny zawierać: CV, list motywacyjny, kserokopię dowodu osobistego oraz oświadczenia i zaświadczenia. Oświadczenie powinny potwierdzać m.in. ukończenie studiów wyższych, posiadanie kwalifikacji stwierdzonych przez Wyższy Urząd Górniczy wymaganych od kierownika jednostki ratownictwa górniczego, pięcioletni staż pracy (w tym trzy lata na stanowiskach kierowniczych), pełne prawa publiczne, zdolność do czynności prawnych.

Konieczne są także zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowniczym, wystawione nie wcześniej niż na 3 miesiące przed złożeniem zgłoszenia oraz zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności.

Kandydat musi także posiadać w swojej aplikacji oryginały, odpisy lub urzędowo potwierdzone kopie dokumentów stwierdzających kwalifikacje.

Szczegółowe informacje na temat postępowań kwalifikacyjnych można znaleźć na stronie internetowej CSRG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.