COVID-19 zostanie z nami na dłużej

fot: Maciej Dorosiński

- Pocieszające jest to, że wirus zmierza w kierunku wersji łagodniejszej. Będzie mniej zabijał. W połączeniu z lekami powinniśmy w przyszłości dać radę bez lock downów – podkreśla dr hab. Jerzy Jaroszewicz

fot: Maciej Dorosiński

Chwilowo jesteśmy odporni, ale przyjdzie spadek odporności i znowu zaczniemy masowo chorować.

– Myślmy o jesieni, dbajmy o odporność i pamiętajmy o szczepieniach – oto rady dr. hab. Jerzego Jaroszewicza, kierownika Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wydziału Nauk Medycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Od kilku już tygodni obserwujemy duże rozluźnienie obostrzeń nałożonych na Polaków w związku z pandemią koronawirusa. Można poruszać się bez maseczek, swobodnie podróżować po kraju, a nawet wyjeżdżać za granicę. Ułatwione jest też korzystanie z handlu. Czy COVID-19 rzeczywiście nas opuścił?

– Nic bardziej mylnego – przekonywał podczas debaty w ramach czwartej edycji Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

– Wciąż mamy pacjentów, hospitalizujemy ich. Ludzie nadal umierają na koronawirusa, choć znacznie mniej niż wcześniej. Fala omikrona się przetoczyła. Chwilowo jesteśmy odporni, ale przyjdzie spadek odporności i znowu zaczniemy masowo chorować na COVID-19. Na szczęście mamy leki i przy okazji problem, ponieważ jeden z nich jest dostępny, lecz nie zarejestrowany, a drugi odwrotnie, zarejestrowany i niedostępny. Ministerstwo Zdrowia będzie musiało stanąć na wysokości zadania, aby dostępność tych leków była jesienią, ponieważ właśnie wtedy będziemy ich bardzo potrzebowali – przewiduje dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

Do pięciu dni
Dużym wyzwaniem leczenia COVID-19 jest to, żeby lek podać jak najwcześniej, do pięciu dni od pojawienia się pierwszych objawów. Jeśli ktoś będzie zwlekał z wykonaniem testów, to może tego bardzo żałować. Pytanie zatem, kiedy udać się do lekarza?

– Gorączka, kaszel, duszności, spadek saturacji krwi – to są te najistotniejsze objawy, z którymi trzeba się udać do lekarza. Leki na COVID-19 są skuteczne wówczas, gdy poda się je do pięciu dni od momentu wystąpienia pierwszych objawów. Dotyczy to zwłaszcza osób z chorobami towarzyszącymi. Jeśli ktoś zgłosi się do lekarza w takim właśnie terminie, ma szansę na uratowanie. Jeśli się spóźni, jego szanse na wyleczenie niestety spadają. Dlatego warto mieć w domu oprócz termometru do mierzenia gorączki, także pulsoksymetr – podkreślił dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

Epidemiolodzy już zapowiadają, że jesienią COVID-19 ponownie zaatakuje mniej odpornych. Niewykluczone, że pojawią się nowe jego mutacje. A na to najskuteczniejsze są oczywiście szczepionki.

Będzie mniej zabijał
– Będziemy chorować, ponieważ ostatnio szczepiliśmy się już dość dawno. Wielu z nas w ogóle się nie zaszczepiło. Pocieszające jest jednak to, że wirus zmierza w kierunku wersji łagodniejszej. Będzie mniej zabijał. A zatem w połączeniu z lekami powinniśmy w przyszłości dać radę bez lockdownów – podkreśla. – Pozostaje mieć zatem nadzieję, że resort zdrowia uruchomi czwartą dawkę jesienią – wskazał medyk.

Poza tym – jak przewiduje – szczepionka przeciwko COVID-19 zostanie z nami na dłużej i trzeba będzie się szczepić raz w roku.

– Warto dbać o własną odporność, zdrowo się odżywiać i nie zapominać o aktywności fizycznej. Przeciętny rodak utył w czasie pandemii 6 kg. To bardzo zła informacja – podsumował dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.