Mamy prawo dostosowane do potrzeb przyjmowania obcokrajowców do pracy w górnictwie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

– Sądzimy, że zacznie napływać coraz więcej wniosków od osób, które zdobyły wykształcenie w Ukrainie – zauważyła Małgorzata Waksmańska

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W naszych kopalniach obywatele Ukrainy zajmują głównie stanowiska robotnicze, które nie wymagają uznania kwalifikacji. Wkrótce jednak pojawią się również tacy, którzy będą chcieli podjąć zatrudnienie w zakładach górniczych w zawodach regulowanych. To kwestia kolejnych miesięcy – podkreślają eksperci z WUG.

Zgodnie z przepisami art. 23b ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, obywatele Ukrainy przebywający legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, którzy nabyli kwalifikacje zawodowe do wykonywania górniczych zawodów regulowanych w Ukrainie, mogą uzyskać decyzję w sprawie uznania tych kwalifikacji w Polsce. W tym wypadku stosuje się przepisy ustawy o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych. Obywatel Ukrainy, który uzyskał kwalifikacje zawodowe do wykonywania górniczego zawodu regulowanego w innym kraju niż Ukraina, nie może skorzystać z ustawy o pomocy Ukrainie.

O problemach związanych z zatrudnianiem obywateli Ukrainy w polskich kopalniach dyskutowano podczas obrad V edycji Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego.

– Jeśli jest to zawód regulowany i mamy do czynienia z obywatelem, który na terytorium Ukrainy nabył już kwalifikacje do górniczego zawodu, to wówczas ma ułatwienie. Jest traktowany jako obywatel Unii Europejskiej. Począwszy od stycznia br. stosujemy do niego zasady, które są stosowane wobec obywateli Unii Europejskiej – potwierdziła Małgorzata Waksmańska, dyrektor Departamentu Prawnego Wyższego Urzędu Górniczego.

Zatrudnienie cudzoziemców na stanowiskach niewymagających posiadania kwalifikacji określonych w Prawie górniczym i geologicznym należy już do kompetencji pracodawcy. To on samodzielnie określa wymagania, dotyczące np. wieku, wykształcenia, ukończonych kursów, stanu zdrowia, praktyki zawodowej. Samodzielnie sprawdza też spełnianie tych wymagań.

Przepisy stanowią ponadto, że „obsługę maszyn, urządzeń i instalacji powierza się osobom posiadającym upoważnienia do obsługi danego typu maszyn, urządzeń lub instalacji, wydane przez kierownika ruchu zakładu górniczego na podstawie udokumentowanych uprawnień i kwalifikacji”.

Wydając takie upoważnienie, kierownik ruchu zakładu górniczego powinien oprzeć się na odpowiednich dokumentach, np. świadectwach ukończenia kursów, dokumentach wykazujących doświadczenie zawodowe, wraz z tłumaczeniami na język polski. Pozostaje kwestia umiejętności posługiwania się językiem polskim. Otóż, potencjalny pracownik z Ukrainy, który chciałby dla przykładu podjąć pracę w dozorze wyższym, składa oświadczenie, że posiada wystarczającą znajomość języka polskiego do wykonywania zawodu regulowanego.

– Wyższy Urząd Górniczy tej kwestii w żaden sposób nie bada. To jest już rolą pracodawcy. Zainteresowany poświadcza na swoją własną odpowiedzialność, że faktycznie tę znajomość posiada – podkreśliła Małgorzata Waksmańska.

Warto wiedzieć, że osoby, które zdobyły kwalifikacje górnicze za granicą (niepodlegające uznaniu kwalifikacji zawodowych) i chcą wykonywać na terenie RP górniczy zawód regulowany, są obowiązane uzyskać stwierdzenie posiadania kwalifikacji do wykonywania tych czynności w drodze świadectwa wydanego przez właściwy organ nadzoru górniczego. Stwierdzenie posiadania kwalifikacji następuje na wniosek kandydata po przeprowadzeniu egzaminu w języku polskim.

Pojawiły się już pierwsze zapytania kierowane do WUG od obywateli Ukrainy, którzy chcą poznać warunki, na jakich polski nadzór górniczy mógłby uznać ich kwalifikacje w górniczych zawodach regulowanych.

– Sądzimy, że zacznie napływać coraz więcej wniosków od osób, które zdobyły wykształcenie w Ukrainie – dodała Małgorzata Waksmańska.

 W ub.r. Wyższy Urząd Górniczy zawarł porozumienie z Państwową Służbą Ukrainy do spraw Pracy o wzajemnej współpracy i pomocy w wymianie doświadczeń ze stroną ukraińską. Dotyczy ona m.in. wymiany informacji dotyczących aktów prawnych regulujących obowiązki i kompetencje organów właściwych w sprawach nadzoru górniczego, zagadnienia bezpieczeństwa pracy, gospodarki złożem, ochrony środowiska w związku z prowadzeniem działalności górniczej, jak również projektów takich aktów prawnych, poważniejszych zdarzeń, awarii maszyn i urządzeń, wypadków zaistniałych w ruchu zakładów górniczych, nowych rozwiązań technicznych w górnictwie oraz ważniejszych doświadczeń w działalności organów właściwych w sprawach nadzoru górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.